Dariusz Gruszka we wczorajszym spotkaniu z Unią Oświęcim otrzymał karę meczu. Wśród kibiców zrodziło się pytanie, czy nowotarski skrzydłowy wystąpi w dzisiejszym starciu?
28-letni wychowanek Podhala ostro zaatakował Sebastiana Kowalówkę, który doznał kontuzji łuku brwiowego. Sędziowie nałożyli na Gruszkę karę większą za atak wysoko uniesionym kijem oraz karę meczu za niesportowe zachowanie z paragrafu 143 iii.
Według regulaminu, „pierwsze tego typu przewinienie w sezonie nie powoduje odsunięciazawodnika od udziału w następnym meczu.Każde następne przewinienie wynikające z w/w artykułów wyklucza automatycznie gracza zudziału w następnym meczu i tak : drugie – 1 mecz, trzecie – 2 mecze, czwarte i więcej – 3 mecze”.
Dla nowotarżanina była to pierwsza kara meczu w tym sezonie, więc uniknie przymusowej absencji.
Gdyby sędziowie zdecydowali się na nałożenie kary meczu za grę wysokim kijem (25 minut), wtedy Gruszka zostałby od razu zawieszony na dwa spotkania.
Czytaj także: