Hokej.net Logo

Czeski gwiazdor chce spełnić marzenie! Został wyróżniony

David Pastrňák ze złotym medalem Mistrzostw Świata Elity (Foto: Bartosz Frączek)
David Pastrňák ze złotym medalem Mistrzostw Świata Elity (Foto: Bartosz Frączek)

David Pastrňák u progu spełnienia wielkiego marzenia, lider Boston Bruins, nie może się już doczekać pierwszego olimpijskiego wznowienia. Czeski snajper będzie asystentem kapitana swojej reprezentacji Roman Červenki.

Napastnik Boston Bruins osiągnął status ikony w swoim kraju i jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnym obecnie sportowcem, osiągając status narodowego bohatera sportowego obok Jaromira Jágra i Dominika Háška. Taka pozycja wiąże się z odpowiedzialnością i presją, a Pastrňák będzie pod szczególną obserwacją podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026.

Pochodzący z Hawierzowa hokeista jest liderem Bruins pod względem strzelonych bramek i zajmuje szóste miejsce w lidze z 71 punktami (22 gole, 49 asyst) w 52 meczach w tym sezonie. 29-latek dąży do czwartego z rzędu sezonu z co najmniej 100 punktami i zdobył Puchar Maurice'a "Rocket" Richarda w sezonie 2019/20, w którym zdobył 47 bramek. To on strzelił gola, który dał Czechom złoty medal na Mistrzostwach Świata IIHF w 2024 roku.

David Pastrňák jest teraz na największej scenie w swojej karierze, przeżywając moment, o którym marzył od dziecka, a który wydawał się nieosiągalny dopóki NHL nie powróciło do rozgrywek olimpijskich.

– Czekałem na to przez całą karierę – powiedział Pastrňák po treningu na lodowisku Milano Santagiulia. – Dziecko w Europie nie ma zbyt wielu okazji, żeby oglądać NHL z powodu zmiany czasu, zatem ogląda tylko igrzyska olimpijskie i reprezentację, więc to niesamowite uczucie. Czekaliśmy, praktycznie całe nasze pokolenie, żeby zagrać na igrzyskach olimpijskich. Jak dotąd, cieszymy się każdą sekundą. Olimpiada to spełnienie marzeń.

– Mamy wrażenie, że on po prostu odpoczywa – powiedział napastnik Ondřej Palát. – Oczywiście jest supergwiazdą NHL, ale granie z nim to świetna zabawa. Jest bardzo zrelaksowany, robi to, co kocha i gra bardzo swobodnie.

Pastrňák nie przyznaje się do presji, mówiąc, że to gra zespołowa i że on i jego koledzy z drużyny są w tym razem. Czesi mają jeszcze dwa dni treningowe przed meczem testowym z potężnymi Kanadyjczykami. Gwiazdor Bruins będzie gotowy napisać kolejny rozdział w swojej historii, być może podnosząc swój prestiż jeszcze wyżej. Jeśli to w ogóle możliwe.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe