Szefostwo KH Energi Toruń poinformowało o kolejnym ruchu transferowym. W ekipie "Stalowych Pierników" ponownie występować będzie Illa Korenczuk. 30-letni skrzydłowy spędził na polskich taflach trzy sezony. Obecny sezon reprezentant Ukrainy rozpoczął na zapleczu brytyjskiej Elite Ice Hockey League, przywdziewając barwy Milton Keynes Lightning.
Korenczuk trafił do Polski przed rozpoczęciem sezonu 2022/2023. Bardzo dobrze odnalazł się w KH Enerdze Toruń i z miejsca stał się kluczowym zawodnikiem tego klubu. Jego atutami były dynamika, zmysł do kombinacyjnej gry oraz kąśliwy strzał z nadgarstka. Zdobył 21 bramek, zanotował 20 asyst i do samego końca walczył o koronę króla strzelców. Finalnie o jedno trafienie lepszy okazał się Krystian Dziubiński.
Później Ukrainiec przeniósł się do GKS-u Tychy, ale w tym zespole nie był już tak produktywny. W 53 ligowych spotkaniach tylko ośmiokrotnie wpisał się na listę strzelców, a na jego koncie znalazło się też 14 kluczowych zagrań. Jego ostatnim przystankiem w Polsce była gra dla EC Będzin Zagłębia Sosnowiec. Mierzący 172 cm napastnik wystąpił w 44 starciach, a jego licznik zatrzymał się na 8 golach i 21 asystach.
Bieżący sezon 30-latek rozpoczął w zespole Milton Keynes Lightning, występującym w NIHL, która stanowi bezpośrednie zaplecze EIHL. W 22 rozegranych spotkaniach Korenczuk zanotował 25 punktów, na które złożyło się 13 bramek oraz 12 kluczowych podań.
Czytaj także: