Hokej.net Logo

TRZECIĄ KLASĄ , BEZ BILETU , O SŁONINIE...

W roku 1948 reprezentacja polskich hokeistów pojechała na Olimpiadę do
St.Moritz bez biletów , na gapę , opłacając się służbom kolejowym
Czechosłowacji i Austrii...właśnie słoniną !

Opowiada o tym i wspomina pierwszą powojenną wyprawę polskich sportowców
po olimpijskie runo - Alfred Gansiniec , popularny "Ferdek" , czołowy
hokeista drugiej połowy lat czterdziestych i pierwszej pięćdziesiątych ,
niekoronowany "król Torkatu".
Niemal na każdym meczu z jego udziałem rozlegał się chóralny głos
kibiców " Ferdek - na lód".
Bywało w trudnych spotkaniach ,że Gansiniec prawie nie schodził z tafli...

TAK BYŁO...

Ten wojaż do St.Moritz i tą słoninę pamięta jeszcze i z tego powodu , że
będąc jednym z młodszych członków ekipy , musiał przez całą podróż
taskać z rówieśnikami worki z bezcennym tłuszczem.
- Wzieliśmy ze sobą jedenaście worków słoniny!
Gdy przychodzili konduktorzy i żądali okazania biletów (których przecież
nie mieliśmy...) , proponowaliśmy im słoninę , a oni chętnie brali. W
Czechosłowacji i Austrii ogromne były wtedy niedostatki aprowizacyjne.
Szwajcarzy gdy dowiedzieli się że jedziemy na Olimpiadę , nie czynili
trudności , zachowując się jak gościnni gospodarze . I tak
przejechaliśmy III klasą przez Czechosłowację , Austrię i część
Szwajcarii.
Słonina stanowiła również nasz prowiant podróżny. Jeszcze w drodze
powrotnej został nam jeden , ostatni worek i sprzedaliśmy go w Pradze
już na własna rękę , niejako w rekompensacie za usługi tragarskie ,
kupując za to sprzęt dla naszego klubu...
Taki to wtedy "odchodził" handel...zamienny.
Nic dla siebie. Wszystko dla klubu! Nikt nie myślał o pieniądzach , o
dietach , o jakimś handlu "prywatnym". Liczyła się chęć gry , umiłowanie
sportu , duma z reprezentowania barw narodowych. Dzisiaj słowa te brzmią
, być może jak truizmy , ale - tak było!
Ambicjami tymi owiani byli starzy i młodzi; przedwojenni jeszcze
reprezentanci , którzy z niejednego pieca chleb jedli - i młodzi
zawodnicy , marzący o ich karierach i bez respektu atakujący pozycje
uznanych sław.
Starsi uważali się trochę za "arystokrację". W końcu roku 1947 urządzono
hokeistom zgrupowanie przedolimpijskie w Gnieżnie. Dlaczego akurat w
Gnieżnie ? Ówczesny kapitan związkowy, Kasprzyk , miał tam gdzieś
"chody" w szpitalu , za przeproszeniem psychiatrycznym w Dziekance ,
gdzie rozbito kwaterę.
Na tym obozie starsi żyli osobno , młodsi trzymali się razem. Gdy starsi
utworzyli sąd koleżeński ferujac wyroki po swej myśli , młodsi niewiele
myśląc powołali...trybunał ludowy.
Lecz "młodzi" zagrywali coraz lepiej , więc "starsi" musieli się z tym
liczyć. Integracja dokonała się szybko; sport sprzyja koleżeństwu bez
podziałów wieku. A swoją drogą; gdyby zaraz po wojnie starzy mistrzowie
nie wrócili na boiska , o ileż trudniejszy i opózniony byłby awans
młodszych! A tak sztafeta nie została przerwana.

W PÓŁBUTACH...

Nie tylko bez biletów , ale również bez olimpijskich mundurków pojechali
hokeiści na Igrzyska w St.Moritz. Ubrani byli , w co kto tam miał;
Gansiniec na przykład był w kapeluszu i półbutach , tam wysoko w
górach...
W defiladzie olimpijskiej oczywiście nie uczestniczyli . Po pierwsze
zabrakło strojów...Siedzieli więc w hotelu bo głupio było się
pokazać...Przemykali więc chyłkiem pomiędzy lodowiskiem i hotelem.

Pokonali Austrię 7-5 i Włochy 13-7. Przegrali z USA 4-23, Kanadą
0-15,Czechosłowacją 1-13, Wielką Brytanią 2-7, Szwajcarią 0-14 i ze
Szwecją 2-13. Lecz drużyna USA została zdyskwalifikowana za jakieś
przekroczenie formalne ( przesłała je American Hockey Association , nie
uznana przez Komitet Olimpijski USA , który złożył protest ) - i Polsce
przypadło 6 miejsce. PUNKTOWANE ( 1 punkt , jedyny naszej ekipy).
W 4 lata póżniej , na Olimpiadzie w Oslo , znów jedyny punkt hokeistów ,
którzy pokonali Finlandię (a tak!) 4-2 i Norwegię 4-3 , oraz zremisowali
z Niemcami 4-4 , przegrywając z Czechosłowacją 2-8, Szwecją 1-17 ,
Szwajcarią 3-6 , Kanadą 0-11 i USA 3-5.
To była druga Olimpiada Alfreda Gansinca , podobnie jak Stefana
Csoricha, Eugeniusza Lewackiego, Henryka Bromera (Bromowicza) i Hilarego
Skarżyńskiego.
Oprócz tej piątki, w St.Moritz byli ( w cywilnych ubraniach i o słoninie
) Jan Maciejko, Henryk Przeżdziecki, Mieczysław Kasprzycki, Maksymilian
Więcek , Czesław Marchewczyk, Adam "Roch" Kowalski, Mieczysław
Palus,Mieczysław Burda , Bolesław Kolasa , Tomasz Jasiński i...
Właśnie i ...kto ? . Duży reportaż ze zgrupowania w Dziekance był moim
pierwszym zadaniem dziennikarskim , po którym czułem się z hokeistami
jakoś związany i" pilotowałem " ich do Olimpiady.
Na obozie był Tadeusz Dolewski , ale potem pojawił się "jakiś" Ginter
czy Guenter , też hokeista z Warszawy...
Coś wyglądało tak ,ze pojechał on do St.Moritz za Dolewskiego i ... jako
Dolewski , albo może było odwrotnie? W każdym razie tajemnicza sprawa ,
której nikt nie miał ochoty wyjaśnić. U Głuszka , w leksykonie "Polscy
olimpijczycy", figuruje Dolewski , lecz nie jestem pewny czy istotnie
był na Olimpiadzie. Wszystko było wtedy możliwe - tak jak podróz na gapę
przez pół Europy...

CHŁOPCY Z GISZOWCA

Droga Alfreda Gansinca na Olimpiadę rozpoczęła się na stawach w Giszowcu
, na których od rana do zmroku mali chłopcy pogrywali w to , co im się
wydawało hokejem.W Giszowcu (dzisiaj dzielnica Katowic) było przed wojną
aż sześć drużyn chłopięcych: "Winklery" , "Bujaki" , "Rychtery" ,
"Polesie" , "Ulmany" i "Walusie" , nazwy pochodziły od braci - Polesiów
, Ulmanów , Walusiów... którzy byli jakby "właścicielami" drużyny...
Grał w najmłodszych "Walusiach" . Wszystko robili sami; sprzęt , kije
,lodowisko. Drewniane trepy z drutem u spodu , to były namiastki łyżew.
Latem zbierano krzywe gałęzie , z których każdy robił trzy , cztery kije
na sezon zimowy. Najtańszy kij kosztował od 8 do 13 złotych - za "taki
pieniądz" rodzina mogła od biedy przeżyć tydzień.
Łyżwy hokejowe z butami kosztowały 30 złotych! W domu nie przelewało się
, ojciec pracowal dorywczo , brat pozostawał bez roboty.
Myśmy wtedy uprawiali wszystkie możliwe sporty. Na przykład z beczek po
ogórkach robiliśmy narty !
W hokeju zdobyliśmy mistrzostwo drużyn podwórkowych.

Przyjechali do Giszowca Amerykanie i zaczęli grać w golfa ; nosiłem za
nimi torby i zbierałem piłki. Oficjalny zarobek oddawałem sumiennie
matce na dom , ale napiwki zatrzymywałem z przeznaczeniem na zakup
prawdziwych butów z łyżwami hokejowymi - wspomina Gansiniec.
Gdy je wreszcie mógł nabyć, poszedł na trening dorosłych w klubie OMP
Giszowiec : miał niecałe 16 lat . Przyglądał się treningowi , wreszcie
nie wytrzymał , przejął krażek i zaczął kiwać. Zdenerwowani gracze
dogonili go i dali parę kuksańców.Wrócił do domu z płaczem , a matka
jeszcze dołożyła : "Po coś się pchał miedzy starszych...!?"
Lecz wkrótce przyjęto go do klubu i jeszcze trzech kolegów z "Walusiów".
Klub dawał tylko koszulki i getry , resztę trzeba było mieć samemu. Kije
robił zaprzjażniony cieśla , wszystkie jednakowe , bez rozróznienia
graczy praworęcznych i leworęcznych.
Przed Olimpiadą w Oslo zamówiono kije w Czechosłowacji i przyszły...
wszystkie prawe !. Ten kto zamawiał nie wiedział że ... kij kijowi
nierówny. Robili cuda żeby kije przegiąć i przerobić - bardzo szanowany
sprzęt. Gdy raz na Torkacie "Ferdkowi" złamał się ulubiony kij , on
stary już zawodnik , klęknął i zaczął płakać , gdyż wiedział ze długo
nie doczeka się tak dobrego kija.

Na decydujący o pierwszym powojennym tytule mistrza Śląska mecz do
Cieszyna , hokeiści RKS Siła Giszowiec jechali w ostry mróz... otwarta
ciężarówką!
Cieszyniacy tak byli pewni tytułu , że już zarezerwowali hotel w
Krakowie , gdzie odbyć się miała pula finałowa.
"Chłopcy z Giszowca" , jak ich ochrzciła prasa , stali się rewelacją ,
choć byli bez właściwego ekwipunku. Gdy zobaczył ich w szatni stary rep
, Kasprzycki , jak zamiast ochraniaczy "watują się" gazetami,
jęknął:"Chłopcy nie możecie tak wyjść na lód , przecież was pozabijają!"
- i pożyczył im ochraniacze od Cracovii.

Alfred Gansiniec - był sportowcem "długowiecznym", dzięki
wygimnastykowaniu ogólnemu , zwinności i odporności.
- Brukarze przed wojną pracowali tylko latem , zimą więc jeżdziłem na
łyżwach i grałem w hokeja niemal bez przerwy.Nie chwaląc się , ale byłem
pierwszym , który wprowadził letnią zaprawę kondycyjną dla hokeistów.
Gdy miałem już 33 lata , niechcąc wylecieć z kadry , trenowałem kondycję
"jak szatan" . Codziennie wieczorem biegałem po Giszowcu po 5 kilometrów
, żona mierzyła czas . Biegałem w ciemnościach i kobiety wracające z
autobusów opowiadały sobie że "po Giszowcu ktosik straszy..." - a to
byłem ja...

Na emeryturze nie zerwał popularny "Ferdek" kontaktu z ukochanym hokejem
i pracował jako koordynator drużyn młodszych w GKS Tychy.
W reprezentacji występował w latach 1947-56 , rozgrywając 47 meczów i
strzelając 15 bramek. Uczestniczył w dwóch MŚ(1947 i 1955) i w dwóch
turniejach olimpijskich. Na trzecią Olimpiadę nie pojechał z powodu
kontuzji.

żródło: krakowskie "Tempo" z 8.02.1984 r -autor-ZBIGNIEW DUTKOWSKI

 



Alfred Gansiniec - ur.29.10,1919 roku w Katowicach-Giszowcu , zmarł
20.03.1999 roku w Katowicach.
Trener , wychowawca śląskiej młodzieży,zawodnik - OMP Giszowiec,Polonii
Janów,Siły Giszowiec,Górnika Janów,Górnika Katowice i Fortuny Wyry. W
1959 roku prowadził reprezentację Polski.

Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • PanFan1: A Buffalo poczuło krew i ciśnie
  • rawa: Muszą cisnąć bo 2 minuty zostały
  • PanFan1: Empty Net
  • PanFan1: nie jeszcze nie
  • rawa: Vegas rozjechało Liście 6:2
  • PanFan1: Koty prezesem na wschodzie po dzisiejszym
  • rawa: No i miodzio.
  • PanFan1: Czas lulu, dobrej nocy Bracie - do zaś
  • rawa: Ide troche przykimać.
    Do zaś Brachu
  • Padaka77: Już nie mogę się doczekać piątku. Nareszcie Podhale gra w play off :)
  • Oświęcimianin_23: Przy pełnej hali w NT, Tychy nie będą miały łatwo.
  • Padaka77: no myślę że będzie hala wypełniona do ostatniego miejsca
  • hanysTHU: Bilety zakupione. Czuwaj!
  • hanysTHU: Mam nadzieję na trzy tysie...
  • emeryt: dr.Rudi cwany lis,napewno przygotuje czarcio zapadke na Unie
  • Krakowski : Eeee tam, czym mógłby on Was zaskoczyć teraz?
  • emeryt: to bedzie bardzo trudna przeprawa
  • emeryt: jeszcze jedno -DOT liczba minut karnych-0
  • hanysTHU: Nie ma Dota we wsi nad Daniela.
  • hanysTHU: Cała hala robi falę...
  • emeryt: DOT-cie zwątpiłem,nie jestem godzien wymieniać imienia Twego...
  • unista55: DOT bez ani jednej kary w sezonie. Aż trudne do uwierzenia.
  • hanysTHU: #dotnextseasonsmustbe
  • Andrzejek111: Ściskałem kciuki żeby strzelił i nie złapał głupiej kary. Jedno się udało
  • Andrzejek111: Aaa, bilet kupiony.
  • Padaka77: Jak to jest że kibice z Tych do Nowego Targu są wpuszczani na mecz a dla nas nie będzie miejsca. Wstyd. Hokej dla kibiców!!!
  • Matteus: Katowice, Nowy Targ, Cracovia i Toruń. Ciekawe te półfinały będą.
  • Alex2023: Padaka77@a kto Ci broni przyjechać do Tychów ? Zakup sobie bilet i kibicuj , a nie płacz - co roku masz ten sam problem.
  • Padaka77: Alex2023 inaczej jest wejść grupa i kibicować tak żeby było nas słychać i widać :) I nie mów że płacze bo klub który zdobył troche medali w ostatnich latach, ma duży budżet itp nie był w stanie przyjąc kibiców drużyny przyjezdnych. Wstyd i tyle.
  • Luque: Dokładnie kup sobie bilet i usiądź w miejscu dla przyjezdnych, nikt Ci nie zabroni. Czasem byli kibice Podhala i jakoś nikt im krzywdy nie robił
  • Padaka77: Luque u nas krzywdy też nikt przyjezdnym nie robi i jak chcą to wchodza na nasze sektory. Wczoraj też byli ludzie z Jastrzebia między naszymi kibicami w kosuzlkach. To normalne. Jednak na play off żeby nie było miejsca to inna sprawa
  • Padaka77: ALex2023 i nie pieprz głupot że co roku mam ten sam problem bo jak interesujesz się hokejem to wiesz że ostatnimi czasy to Podhale o play off mogło tylko marzyć ;)
  • Alex2023: Padaka77@ Cieszę się w ocu gracie w Play Off. Ale Ty już nie perwszy raz poruszasz ten sam temat - wstępu kibiców przyjezdnych na naszą hale. Tak jest a nie inaczej. Skoro chce was przyjechać kilkaset osób ,to po prostu kupcie bilety i tyle , a na pewno wejdziecie. A zrobienie teraz sektora dla kibiców przyjezdnych i dostać wszystkie zgody i odbiory , to nie jest takie proste.
  • Luque: Tak ogólnie to szanujmy się bardziej jako zwykli obywatele, bo Ci sprzedajni politycy już przebierają rączkami jak Nas wcisnąć do wojny, bo ludzie zaczynają protestować przeciwko ich chęci urządzenia Nam "zielonego łagru"
  • Arma: Ale kto pytał ? To jest SB na stronie o hokeju, to dotrze kiedyś ?
  • Luque: Przyjdzie prawdziwa bieda to do Ciebie na pewno dotrze, a druga strona nie zrozumiałeś jak widać, bo napisałem o wzajemnym szacunku...
  • Arma: Ciebie nikt nie wciśnie do wojny bo już ją macie od 2 lat i dość słabo wam idzie. Zaraz PO więc skup się na sporcie a nie na polityce
  • Luque: Lecz się chłopie na nogi, na głowę już dawno za późno.
  • emeryt: kupia papużka Nimfa w stanie dobrym
  • Alex2023: Padaka77@ Cieszę się w końcu gracie w Play Off. Ale Ty już nie perwszy raz poruszasz ten sam temat - wstępu kibiców przyjezdnych na naszą hale. Tak jest a nie inaczej. Skoro chce was przyjechać kilkaset osób ,to po prostu kupcie bilety i tyle , a na pewno wejdziecie. A zrobienie teraz sektora dla kibiców przyjezdnych i dostać wszystkie zgody i odbiory , to nie jest takie proste.
  • emeryt: Św. Linus był drugim z kolei papieżem, bezpośrednim następcą św. Piotra Apostoła. Pochodził z Toskanii (Tuscii), być może z Volterry i był synem Herkulanusa. Nic jednak nie wiemy o nim do momentu objęcia urzędu po św. Piotrze. Legenda podaje, że to z jego rąk przyjął chrzest święty i prawdopodobnie przez św. Piotra został wskazany jako jego następca.
  • J_Ruutu: Cosik mi mówi że jeśli Cracovia gładko odpadnie z Unią, to dr Rudi dostatnie wypowiedzenie. Nie ma już profesora, który go najwyraźniej lubił i trzymał bez względu na wyniki.
    No chyba że w testamencie zapis zrobił gwarantujący Rudiemu posadę na x lat.
  • botanick: Na ctsport oglądam piłkarskie derby Pragi ..takiej murawy jak na Slavii nie widziałem w Polsce.Jak perski dywan.
  • botanick: Wracając do hokeja to Tychy będą miały ciężko w Nowym Targu,a Unia wbrała Cracovię? Hmm..
  • botanick: JKH też się pomęczy.
  • PanFan1: To zależy czy wróci do gry Damian Kapica, jak poważna jest kontuzja Szczechury i czy Themar zdąży się coś rozkręcić po kontuzji - botanicku - poza tym nawet jeżeli zagramy najlepszym obecnym naszym składem, rywalizacja skończy się co najwyżej 4:1 Tychy
  • botanick: Mistrzostwo wygrywa się bramkarzem oraz 3 i 4 piątką.Według mnie.No i gry w przewagach.
  • Luque: Bot umówmy się, że Nasi powinni prezentować formę z Pucharu Polski na PO
  • hanysTHU: #inZupa.we.trust
  • Polaczek1: Czy jest jeszcze jakiś podstawowy/kluczowy zawodnik w lidze który ma 0 powtarzam Zero minut karnych ? Bo jak dla mnie to aż niepojęte w tak kontaktowym sporcie
  • Luque: Z ciekawości sprawdziłem i Fraszko ma tylko 2min, więc też prawie na 0, a raczej sporo przebywa na tafli
  • Gleb_Łucznikow: https://gazetakrakowska.pl/comarch-cracovia-zaczyna-playoff-rudolf-rohaczek-zostaje/ar/c2-18345811
  • Polaczek1: Oki Dzięki Luq to i tak pewnie idzie policzyć na palcach jednej ręki
  • emeryt: Szwedzi w thl nie zawodzo,sprawdzajo sie w Polsce
  • emeryt: w Krakowie trza uważać na Berlinga i niechcianego w Tychach Younana
  • Gleb_Łucznikow: Za to Sanok w THLu zawodzi
  • PanFan1: Miał swoje problemy, przetrwał je i oby teraz było tylko lepiej z STSem
  • Gleb_Łucznikow: Niech im Bóg błogosławi
  • Gleb_Łucznikow: Z 13 graczami juniorami
  • Hrabouski_Oceanic: Sanok grał młodymi zawodnikami, bez obcokrajowców
  • Gleb_Łucznikow: Ty, Grabowski to napisz jak do tego doszło
  • Hrabouski_Oceanic: W ostatnim meczu mieli 3 piątki
  • Gleb_Łucznikow: I jak a dokładnie za co ściągną ich w nowym sezonie
  • Gleb_Łucznikow: Kasy nie mają
  • Hrabouski_Oceanic: Ambitnie grali do końca ;)
  • Gleb_Łucznikow: Szczególnie w Sosnowcu 8:0
  • Hrabouski_Oceanic: W Sosnowcu przegrali 0-8, a powinna być tam naprawdę dwucyfrówka
  • Hrabouski_Oceanic: *tak
  • Gleb_Łucznikow: Tak
  • Matteus: Niedoceniany Zorro ZZ powinien zostać Prezesem w Sanoku ;)
  • Oświęcimianin_23: Dawać już ten piątek:)
  • PanFan1: Tyś jednak zwykły złośliwiec jest Matteus ;)
  • PanFan1: ... tymu chłopu trza kupić ze śtyrek baranow niek chebie pod Giewont i tam se z nimi siedzi poźyro w koło i nie złazi
  • Goral99.: Pan fan prawda jest taka że gdyby nie ten Zaręba to dzisiaj w NT byloby g....a nie hokej...juz wszyscy zapomnieli jak powracający dzisiaj w glorii panowie Tomasz i Paweł w lipcu 2 lata temu zostawili Szarotki jak zużyta zabawkę?każdy wtedy mowil Zarębie zostaw to ....kukułcze jajo i zajmij się młodzieżą tylko ..i jak czas pokazał mieli racje ...dzisiaj wszyscy na niego plują ale prawda jest taka że dzisiaj możecie się emocjonowac Play-offem tylko dzięki niemu.
  • hanysTHU: Niesprawiedliwa sprawiedliwość.
  • Matteus: PanieFanie, śmiechu nam potrzeba w tej szarej rzeczywistości! ;)
  • PanFan1: ... i gdzie efekty jego pracy ?
  • emeryt: Mateusie popieram,życze nam wszystkim większego dystansu do życia na tym łez padole
  • emeryt: całe życie z wariatami x 8.55
  • Matteus: dokładnie eme!
  • mario.kornik1971: Zupa ostatni sezon bez względu na wynik w tym sezonie , pewne info 99,99% róbcie screeny.
  • PanFan1: Sama nędzna egzystencja to trochę mało nie uważasz Goral99 ? a skoro chłop nie ogarnia - bo nie ogarnia, rozwiązuje umowy na gębę, waśni wszystkich wokoło etc. - to może wreszcie miałby odrobinę rozumu i dał sobie i nam już święty spokój ??
  • PanFan1: ... popytaj ludzi którzy mają "przyjemność" bezpośrednio zcierać się ze Zdziniem, oni ci wyjaśnią w czym problem skoro jeszcze nie rozumiesz
  • PanFan1: ... do tego jego idiotyczne publiczne wypowiedzi: cytuję z pamięci "musimy się pogodzić że nie jesteśmy już tym silnym Podhalem z przed lat ... " naprawdę mamy mamy się z tym pogodzić ❓❗
  • PanFan1: ... skoro takie podejście prezentuje prezes od naszej młodzieży, to powtarzam, dać mu parę baranów i won w Gorce
  • Arma: To chyba dobrze że zamiast bić w tony wielkiego Podhala sprzed lat, twardo stąpa po ziemi i mówi że tamten etap już się zakończył, a teraz jest nowy w którym klub może aspirować do czołówki.
  • emeryt: mam mgłe pokovidowo...ile to lat temu Jeżek i ten drugi uciekli do Cracovii? chyba lata temu a w społeczeństwie jeszcze dużo jadu i agresji...
  • emeryt: ciekawe ilu z tych krzykaczy zmienił/uciekł z roboty z dnia na dzień za piniondzem wystawiając swojemu dotychczasowemu pracodawcy srodkowy palec...
  • kłapek: Góral tylko pasowaloby dowiedzieć się dlaczego odeszli jaka była przyczyna bo ktoś im kłody pod nogi rzucał min Zdzisek i jego sekretarka Natalia późniejsza prezes klubu przypadek ?
  • AgniechaNT: to że nie ma wielkiego Podhala teraz nie znaczy że nie ma Go być w przyszłości zaręba takiego nie zrobi
  • PanFan1: Nooo ja wiem Arma że ty byś wolał żeby Podhale nie wróciło na szczyty ;)
  • Arma: Szkoda że nie byleś taki oświecony jak groziłeś HN pozwem za artykuł który okazał się prawdą
  • hanysTHU: 26 godzin i dwadzieścia minut...
  • hanysTHU: ...i jadymy!
  • emeryt: Kev opuscił własnie 3 klub w tym sezonie Glasgov Clan
  • emeryt: 13-ty klub w karierze
  • Luque: Jak robił za podpieracza to co się dziwisz ;)
  • kłapek: Skh macie nieścisłość w podsumowaniu statystycznym Michał Kielergral w 12 spotkaniach ale nie rozegrał 30 % spotkań gdyż zagrał 583min a to daje ponad 9 meczów a 30 % to 12 w ostatnim meczu z Podhalem wszedł na 2 zmiany
  • kłapek: A Alex Horawski ma 623 min ale 11 spotkań i jest na dole stawki a grał więcej niż Michał
  • PanFan1: Bo problem taki z nim że ciężko każdemu kolejnemu jego klubowi na nowe bramki zarobić, szybko mu się poprzeczki krzywio
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe