Amerykanin Rob Schremp mimo wyboru przed 10 laty w pierwszej rundzie draftu NHL nigdy kariery w tej lidze nie zrobił, bo nie potrafił przełożyć tego, co demonstrował w konkursach umiejętności na realną grę. Gdy jednak dochodzi do rzutów karnych drużyna zawsze może liczyć na jego magiczne ręce. Coraz lepiej wiedzą o tym fani mistrza Szwecji Skellefteå AIK.