Na początku ubiegłego wieku mecze hokejowe rozgrywano na naturalnych lodowiskach. Kiedy aura płatała figle, dość często dochodziło do przerwania spotkań. Wydawało się, że zadaszone sztuczne lodowiska ostatecznie rozwiążą ten problem. Toteż, kiedy na początku rozgrywek EBEL przerwano mecz w Ljubljanie z powodu złego stanu lodu, potraktowano to jako wydarzenie bez precedensu we współczesnym hokeju. Okazało się jednak, że nie był to odosobniony przypadek.