
Znamy już nazwy miast, w których mają się odbywać mecze, jeśli NHL wznowi rozgrywki 2019-20. Według nieoficjalnych informacji liga zdecydowała się na dwa miasta w Kanadzie.

Według pierwotnych planów włodarzy już 10 lipca drużyny NHL miały przystąpić do obozów treningowych. Sporą przeszkodę stanowią najświeższe doniesienia o nowych zakażeniach wśród zawodników oraz potencjalny bunt hokeistów.

Kilka tygodni temu rozgrywki NHL zostały wstrzymane. Ku uciesze wielu kibiców zanosi się na to, że sezon zostanie dokończony. Plan powrotu jest już opracowywany i nieoficjalnie mówi się, że 30 lipca rywalizacja powinna zostać wznowiona. W tych wyjątkowych okolicznościach czeka nas oryginalny format. Znamy już pary play-off, a więc kto jest faworytem bukmacherów? Na kogo warto stawiać?

U 26 zawodników NHL w ciągu ostatnich 3 tygodni wykryto koronawirusa SARS-Cov-2. Z nieoficjalnych informacji wynika, że liga może przesunąć datę przejścia do kolejnego etapu "odmrażania" rozgrywek.

Tej nocy polskiego czasu odbyła się loteria przed draftem NHL, która ustaliła kolejność wyborów. Nadal jednak nie wiemy ani który klub będzie wybierał jako pierwszy, ani kiedy w ogóle odbędzie się tegoroczny nabór najlepszych młodych hokeistów.

Były gracz NHL Daniel Carcillo oraz Garrett Taylor wystosowali pozew zbiorowy przeciwko kanadyjskim ligom juniorskim CHL, WHL, OHL oraz QMJHL. Według ich doniesień, młodzi hokeiści w wieku 15-17 lat byli ofiarami notorycznego znęcania się psychicznego i fizycznego oraz wykorzystywania seksualnego przez starszych kolegów.

Już jutro 26 czerwca, odbędzie się loteria draftu NHL, której celem jest wyłonienie pierwszeństwa wyboru zawodników przez poszczególne kluby.

Poznaliśmy nazwiska 6 osób, które w tym roku zostaną włączone do Galerii Sławy Hokeja. Ceremonia ma się odbyć w listopadzie.

Splot niefortunnych wydarzeń doprowadził do opóźnienia ogłoszenia nazwy nowej drużyny NHL z Seattle. Przydomek zespołu z „Szmaragdowego Miasta” poznamy najwcześniej jesienią. Wiadomo również, że przez koronawirusa otwarcie nowej areny zostanie opóźnione o dwa miesiące.

Nieoficjalnie znamy już datę wznowienia rozgrywek NHL. W najbliższym tygodniu mają zostać ogłoszone dwa miasta, w których będą rozgrywane mecze.

U 11 zawodników NHL stwierdzono koronawirusa. Wśród zakażonych ma być gwiazda Toronto Maple Leafs Auston Matthews, a jeden z klubów poinformował o tymczasowym zamknięciu swoich obiektów treningowych.

Hokejowe legendy Bobby Orr, Gordie Howe, Guy Lafleur i Aleksandr Owieczkin są według nhl.com najlepszymi nosicielami swojego numeru na koszulce w erze ekspansji NHL (po 1967 r.). Ranking został opracowany przez 19 dziennikarzy z oficjalnej strony ligi.

NHL i jej Związek Zawodników (NHLPA) ustaliły datę rozpoczęcia obozów przygotowawczych dla drużyn przed wznowieniem sezonu. Liga robi kolejny krok w stronę powrotu hokeistów do gry.

Pierwsze kluby NHL otworzyły swoje obiekty dla zawodników, którzy rozpoczęli treningi w związku z planem powrotu do rozgrywek 2019-20. Liga cały czas pracuje nad schematem przejścia do kolejnego etapu "odmrażania".

Liga NHL ogłosiła kolejne szczegóły formatu play-offów, które zostaną rozegrane po wznowieniu sezonu. Zawodnicy w dwóch pierwszych rundach także będą rywalizować do 4 zwycięstw. A od poniedziałku wznowione mogą zostać treningi.

Komisarz NHL Gary Bettman oficjalnie ogłosił format play-offów, którymi liga zamierza dokończyć przerwany w marcu sezon. Gdy NHL wróci do gry, mecze będą się odbywały w dwóch miastach.

NHL chce przejść do drugiej fazy "odmrażania" sezonu. Liga opublikowała szczegółowy plan postępowania przy wznowieniu zajęć na lodzie i liczy, że uda się to zrobić w przyszłym tygodniu.

Związek Zawodników NHL (NHLPA) poparł w głosowaniu pomysł wznowienia rozgrywek z udziałem 24 drużyn. To krok w kierunku powrotu ligi do gry, ale szczegóły wymagają jeszcze dopracowania.

Nawet 12 drużyn w jednym miejscu być może trzeba będzie zgrupować, jeśli NHL wróci do gry. Liga szuka rozwiązania problemów z hotelami, wymogiem kwarantanny, testami na koronawirusa i formatem rywalizacji.

NHL wydaje się skłaniać do rozegrania fazy play-off w 24-zespołowym składzie, jeśli liga wróci do gry. W tym kierunku idą obecnie prace działaczy, ale taki wariant ma swoich przeciwników.