
Koronawirus paraliżuje polski hokej. U jednego z młodzieżowych reprezentantów Polski, pochodzącego z Bytomia, stwierdzono zakażenie SARS-CoV-2.

Koronawirus sparaliżował przygotowania kolejnego czeskiego klubu. Tym razem do zawieszenia treningów zostali zmuszeni hokeiści pierwszoligowego HC RT TORAX Poruba, którzy w zeszły czwartek mierzyli się z JKH GKS Jastrzębie.

Ze względu na niepewność co do dalszego rozwoju epidemii koronawirusa klubowi działacze uznali, że bezpieczniej będzie przełożyć start ligi. Rozgrywki mają teraz ruszyć nie we wrześniu, a w listopadzie.

Po ostatnim wywiadzie Mirosława Minkiny na łamach „Gazety Wyborczej” szybko pojawiła się riposta ze strony Filipa Komorskiego. Murem za nim stoi jego klub GKS Tychy, który nie daje wiary w słowa sternika związku.

Filip Starzyński jest kolejnym zawodnikiem, u którego stwierdzono koronawirusa. Szefostwo GKS-u Katowice błyskawicznie podjęło decyzję o tymczasowej izolacji wszystkich hokeistów oraz sztabu szkoleniowego, który brał udział w niedawnym zgrupowaniu reprezentacji Polski.

Kilkunastu zawodników i członków sztabu szkoleniowego JKH GKS-u Jastrzębie zakaziło się koronawirusem – do takiej informacji dotarliśmy przed chwilą. Szefostwo zdobywców Pucharu Polski opublikowało już stosowny komunikat, w którym nie podaje jednak dokładnych danych.

Prezes PZHL Mirosław Minkina na łamach „Gazety Wyborczej” stwierdził, że nie ma co szerzyć strachu i robić afery w związku z faktem, iż trzech reprezentantów Polski zakaziło się koronawirusem podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski.

W związku z wykryciem koronawirusa u trzech reprezentantów Polski hokejowa centrala opublikowała oświadczenie. Polski Związek Hokeja na Lodzie, który był organizatorem zgrupowania w Warszawie, poinformował, że na obozie podjęto szereg środków ostrożności.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim miała dziś rozpocząć treningi na lodzie. Zajęcia zostały jednak odwołane w związku z tym, iż u trzech reprezentantów Polski zdiagnozowano koronawirusa. – Musimy działać prewencyjnie, bo nasi gracze też uczestniczyli w tym zgrupowaniu – zaznaczył Paweł Kram, prezes spółki Oświęcimski Sport.

W Tychach postawiono na minimalizowanie ryzyka dalszych zakażeń koronawirusem. Po tym jak oficjalnie ogłoszono, że z COVID-19 zmaga się Filip Komorski, postanowiono odesłać całą drużynę na izolację domową. Dziś natomiast zarządca tyskiej hali lodowej przeprowadził szczegółową dezynfekcję obiektu.

Reprezentacja Szwajcarii do lat 17 została umieszczona na kwarantannie, po tym gdy wykryto koronawirusa w ciele dwóch młodych hokeistów. Jak donosi kierownictwo zespołu, do zarażenia doszło w trakcie meczów z czeską młodzieżówką.

W związku z podejrzeniem wykrycia wirusa COVID-19 u jednego z hokeistów JKH GKS Jastrzębie podjęte zostały wszelkie możliwe kroki w celu zapewnienia opieki medycznej wszystkim przedstawicielom klubu. Zawodnicy, trenerzy i pracownicy mają już za sobą testy na obecność koronawirusa, które z wyłącznej inicjatywy jastrzębian odbyły się w poniedziałkowy poranek.

Filip Komorski jest trzecim polskim zawodnikiem, u którego zdiagnozowano koronawirusa. Jego klub GKS Tychy musiał błyskawicznie działać i skierował wszystkich zawodników na przymusową izolację. – Będziemy rozmawiali z władzami związku na temat tej sytuacji – powiedział nam Krzysztof Trzosek, rzecznik prasowy trójkolorowych.

Szefostwo mistrzów Polski zawiesiło treningi drużyny do odwołania. Ma to związek z faktem, iż u jednego z zawodników Filipa Komorskiego wykryto koronawirusa.

Zgrupowanie reprezentacji Polski w Warszawie nie będzie miło wspominane przez naszych kadrowiczów. Do grona zakażonych koronawirusem dołączyło kolejnych dwóch graczy, a pozostali z niecierpliwością czekają na przeprowadzenie badań.

Szefostwo JKH GKS-u Jastrzębie postanowiło wycofać się z Turnieju o Puchar RT Torax w Porubie. Ma to związek z podejrzeniem wykrycia wirusa COVID-19 u jednego z zawodników tego klubu.

Jest pierwszy przypadek pozytywnego wyniku testu na koronawirusa w polskim hokeju. Przebywający ostatnio na zgrupowaniu reprezentacji Polski zawodnik miał wymóg badania przed wyjazdem do klubu zagranicznego.

Szwajcarska liga NLA, która może pochwalić się najwyższą frekwencją w całej Europie, znalazła się w nie lada opałach. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sanitarnymi na trybunach może przebywać maksymalnie 1000 kibiców, co nie jest na rękę organizatorom legendarnego Pucharu Spenglera.

Zdobywca historycznego tytułu mistrza świata w hokeju jest chory na raka - poinformował jego klub. Niedawno przeszedł zakażenie koronawirusem.

Duży w ostatnich dniach wzrost liczby potwierdzonych zachorowań na COVID-19 sprawił, że kolejne zespoły lądują w kwarantannie, a związek już postanowił przełożyć pierwsze mecze.