
Rywale GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów mają swój hit transferowy. Na tyskim Stadionie Zimowym prawdopodobnie będzie można obejrzeć gracza, który trzy lata temu był MVP i najskuteczniejszym graczem tych rozgrywek.

Tyszanie zakończyli pierwszy letni okres przygotowawczy do nowego sezonu. Szkoleniowiec Mistrzów Polski ocenił jak przebiegał ten czas, a także opowiedział o planach na najbliższe tygodnie.

W ostatnim sezonie sięgnął z GKS-em Tychy po podwójną koronę, ale mistrzowie Polski nie przedłużyli z nim kontraktu. Teraz Ilja Kaznadziej znalazł nowy klub.

Internetowym wpisem przed kilkoma dniami nabrał dziennikarzy w swoim kraju. Teraz oficjalnie wyjaśniło się, że mający na swoim koncie prawie 700 występów w fińskiej ekstraklasie zawodnik wzmocni rywali GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów.

W piątek hokeiści GKS Tychy zakończyli pierwszy etap przygotowań do sezonu. Mistrzowie Polski od początku maja trenowali dwa razy dziennie. Dniem wolnym była tylko niedziela. Rano zawodnicy głównie biegali, a następnie ćwiczyli na siłowni. Po południu jeździli na rowerkach i grali w koszykówkę lub piłkę nożną.

Prawdopodobnie 12 września na Stadionie Zimowym w Tychach odbędzie się mecz o Superpuchar Polski. W piątej edycji kije skrzyżują hokeiści GKS Tychy i Comarch Cracovii.

Kolejnego transferu dokonał zespół rywali GKS-u Tychy w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Do drużyny HC Bolzano wraca jako "syn marnotrawny" jeden z najlepszych włoskich hokeistów.

Dla Adama Bagińskiego będzie to 16 sezon w barwach trójkolorowych. W tym okresie tyszanie doczekali się tłustych lat w których wychowanek Stoczniowca Gdańsk dołożył swoją cegiełkę.

Mistrzowie Polski rozegrają sześć sparingów podczas okresu przygotowawczego. Tyszanie obecnie kończą pierwszy etap przygotowań do sezonu. Na lód hokeiści GKS Tychy wyjdą 23 lipca a pierwszy mecz towarzyski rozegrają 7 sierpnia.

Pod koniec roku trafiły na karty kalendarza. Teraz wielu kibiców ma ich w swoich domach. Tyski Sport S.A. wspólnie ze Schroniskiem Miejskim w Tychach pod koniec roku przygotowali wyjątkowy kalendarz. Dochód ze sprzedaży został przeznaczony na zakup niezbędnych rzeczy dla podopiecznych Schroniska Miejskiego w Tychach. We wtorek zawodnicy GKS Tychy przekazali kilkadziesiąt kilogramów specjalistycznej karmy i innych niezbędnych produktów.

Podobnie jak w meczach ligowych tyscy hokeiści w spotkaniach Hokejowej Ligi Mistrzów zagrają w białych koszulkach podczas meczów domowych oraz w czarnych na wyjazdach.

To może być najgłośniejszy transfer tegorocznego okienka. GKS Tychy jest mocno zainteresowany sprowadzeniem etatowego reprezentanta Ukrainy i najlepiej punktującego zawodnika białoruskiej ekstraligi z sezonu 2016/2017.

Siergiej Ogorodnikow będzie kolejnym wzmocnieniem GKS-u Tychy. Rosyjski środkowy ustalił już warunki indywidualnego kontraktu, pod którym złoży podpis po powrocie ze Stanów Zjednoczonych.

Co dalej z Michałem Woźnicą? To pytanie zadaje sobie wielu kibiców GKS-u Tychy. Doświadczony napastnik nie przygotowuje się do sezonu razem z ekipą mistrza Polski, co może oznaczać, że wkrótce pożegna się z macierzystym klubem.

Bardzo silny fizycznie zespół buduje rywal GKS-u Tychy w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Właśnie wzmocnił go kolejny zawodnik o znakomitych warunkach fizycznych, którego dobrze zna trener Tomek Valtonen.

Młody, utalentowany reprezentant Włoch wzmocnił rywala GKS-u Tychy w grupie Hokejowej Ligi Mistrzów. Na ostatnich Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A z udziałem reprezentacji Polski był najczęściej asystującym graczem turnieju, a jedynego gola strzelił "biało-czerwonym".

Jak przyciągnąć kibiców na mecze Hokejowej Ligi Mistrzów? By trybuny nie świeciły pustkami fani dostaną bilety... za darmo!

Hokeiści GKS-u Tychy powoli kończą pierwszy etap przygotowań do sezonu. 15 czerwca udadzą się na miesięczne urlopy, a po nich rozpoczną bezpośrednie przygotowanie do meczów Hokejowej Ligi Mistrzów.

Obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi obrońca, który próbował swoich sił w Buffalo Sabres, wzmocnił grupowych rywali GKS-u Tychy z Hokejowej Ligi Mistrzów.

Hokeista o egzotycznych, latynoskich korzeniach dość niespodziewanie wzbudził wielkie zainteresowanie na rynku transferowym. Miał co najmniej 5 poważnych ofert z dwóch krajów, ale ostatecznie dokonał wyboru, dzięki któremu w przyszłym sezonie zobaczymy go w Polsce.