
Tegoroczne Mistrzostwa Świata Dywizji I Grupy B w Tallinie Polacy zakończą pojedynkiem z Japonią. Z tym rywalem podopieczni Tomka Valtonena zmierzą się w sobotę. Historia naszych potyczek z Azjatami sięga czasów sprzed II wojny światowej.

Selekcjoner reprezentacji Polski ocenił zwycięskie spotkanie z Estonią (3:2). – Zagraliśmy słabo, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Z Rumunią graliśmy lepiej, ale przegraliśmy. Taki jest jednak sport – podkreślał Tomek Valtonen.

– Spotkania z gospodarzami turnieju są zawsze dwa razy cięższe niż gdybyśmy się z nimi grali na neutralnym terenie. Przygotowywaliśmy się na ciężki mecz i taki też był. W końcówce zabrakło nam zimnej głowy, zaczęły drżeć ręce, ale na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca – mówił po zwycięskim meczu 3:2 z Estonią Filip Komorski, zdobywca dwóch bramek.

W czwartek Polacy w przedostatniej kolejce Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy B w Tallinie spotkają się z Estonią, która prowadzona jest przez Jussiego Tupamäkiego z Finlandii. Dojdzie zatem do starcia dwóch szkoleniowców z krainy wielkich jezior. Oby lepszym okazał się Tomek Valtonen.

- Miałem obawy przed meczem z Polską. Widziałem, jak dobrze i aktywnie grali w poprzednich meczach. Dogrywka była sprawiedliwa, bo obie drużyny miały sporo szans. Przygotowywaliśmy się specjalnie pod ten mecz, zmieniliśmy taktykę i nie chcieliśmy im dać zbyt dużo wolnego miejsca - powiedział Július Pénzeš, trener Rumunii. Jego zespół objął prowadzenie w grupie i ma obecnie największe szanse na awans.

Paweł Dronia dołączył wczoraj do reprezentacji Polski po wyczerpujących play-offach DEL2. Przyjechał, choć nie musiał. Chciał pomóc biało-czerwonym i zanotował dwie ważne asysty przy golach polskiej reprezentacji. W dogrywce popełnił jednak błąd, który kosztował zespół grę w osłabieniu. Rumunii wykorzystali tę szansę i odnieśli zwycięstwo 3:2. - To chyba był mój najgorszy mecz w reprezentacji - powiedział załamany Dronia.

Nie tak spotkanie z Rumunią wyobrażali sobie hokeiści i kibice reprezentacji Polski. Biało-czerwoni przegrali po dogrywce 2:3 i mocno skomplikowali sobie kwestię powrotu na zaplecze elity.

Wiemy, ilu kibiców obejrzało pierwsze dwa spotkania reprezentacji Polski w Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy B. To naprawdę niezła widownia.

Po dniu przerwy, który przypada we wtorek, Polacy w trzecim meczu Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy w B w Tallinie spotkają się z Rumunią, z którą mają do wyrównania porachunki z niedawno przegranego meczu towarzyskiego w Browarach pod Kijowem.

- W każdym meczu można grać lepiej i poprawiać pewne elementy w grze, tak jest w sporcie. W profesjonalnym sporcie oto chodzi. Przygotowujemy się aby mentalnie być gotowi na kolejnego rywala - powiedział po meczu z Ukrainą (7-3) selekcjoner reprezentacji Polski, Tomek Valtonen.

- Zdarzały się już takie rzeczy, na pewno rzadko, ale tym bardziej cieszy bo nie jest to codzienność dla napastnika. Najważniejszy jest fakt, że wygraliśmy i tak trzeba na to patrzeć - powiedział po wygranym meczu 7-3 z Ukrainą strzelec pięciu bramek Damian Kapica.

– Na pewno gra z Ukrainą będzie wyglądała inaczej niż w meczu z Holandią. Pod każdego rywala przygotowujemy się inaczej – mówił po dzisiejszym zwycięstwie z "Oranje" Tomasz Malasiński, kapitan reprezentacji Polski.

– Najważniejsze są trzy punkty. Początek był dość trudny, mieliśmy dużo szans na zdobycie bramek, ale najważniejsze że wygraliśmy i idziemy do przodu – powiedział po zwycięskim meczu z Holandią (8:1) Tomek Valtonen, selekcjoner reprezentacji Polski.

– Był to pierwszy mecz,. Graliśmy innym składem niż na Węgrzech czy w starciach z Litwą. Myślę, że teraz wchodzimy na te dobre tory – powiedział strzelec dwóch bramek z Holandią, Bartłomiej Neupauer.

Drugim rywalem Polaków na Mistrzostwach Świata Dywizji I Grupy B w Tallinie będzie reprezentacja Ukrainy. Rywal dobrze nam znany, w którego barwach zobaczymy dwóch zawodników grających w naszej lidze. Spotkanie rozpocznie się w poniedziałek o 15:30.

Zespół Oceláři Trzyniec po raz drugi w historii został mistrzem Czech. Swój pierwszy mistrzowski tytuł za naszą południową granicą świętuje Aron Chmielewski.

Szósty mecz rozstrzygnął finał niemieckiej drugiej ligi. Paweł Dronia po raz drugi w swojej karierze został mistrzem DEL2.

W niedzielę w estońskim Tallinnie startują Mistrzostwa Świata Dywizji I Grupy B. Na początek biało-czerwoni zmierzą się z Holandią, w składzie której nie pojawi się pięciu hokeistów zgłoszonych do udziału w turnieju. Pierwszy gwizdek rozlegnie się o godzinie 19:00.

Paweł Dronia strzelił dziś honorowego gola w finale play-offów DEL2. Jego drużynie nie udało się jednak odnieść zwycięstwa i rywalizacja o tytuł mistrzowski trwa, co nie jest dobrą informacją dla reprezentacji Polski.

Firma KGHM Polska Miedź będzie sponsorem reprezentacji Polski podczas rozpoczynających się w niedzielę w estońskim Tallinnie Mistrzostw Świata Dywizji IB – informuje oficjalny serwis Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.