Filip Komorski: Mamy dużo sytuacji, ale przewagi do poprawy (WIDEO)
– Spotkania z gospodarzami turnieju są zawsze dwa razy cięższe niż gdybyśmy się z nimi grali na neutralnym terenie. Przygotowywaliśmy się na ciężki mecz i taki też był. W końcówce zabrakło nam zimnej głowy, zaczęły drżeć ręce, ale na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca – mówił po zwycięskim meczu 3:2 z Estonią Filip Komorski, zdobywca dwóch bramek.
Czytaj także:
- Międzynarodowy turniej w Tychach! Polacy poznali rywali i skład
- Czas na węgierski turniej. Kto znalazł się w kadrze?
- Surowe słowa legendy o Polsce. Coś tu się jednak nie zgadza
- Bolesna lekcja hokeja od południowych sąsiadów. Polacy kończą turniej bez zwycięstwa
- Polacy rozbici w drugim meczu. Wysoka porażka na turnieju w Ostrawie

Komentarze