Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
Unia Oświęcim pokonała na Słowacji HC Bańska Bystrzyca 4:2, ale spotkanie przyniosło również powody do niepokoju. Spotkania nie dokończył Rihard Marenis, który po twardym starciu pod bandą nie wrócił już na taflę.
Do zdarzenia doszło w 21. minucie spotkania. Samuel Fereta twardo potraktował pod bandą łotewskiego napastnika. Marenis chwilę później opuścił taflę z wyraźnym grymasem bólu na twarzy. Sędziowie nie dopatrzyli się w tej sytuacji przewinienia, a Łotysz nie pojawił się już na lodzie do końca spotkania.
Marenis jest ważną postacią zespołu prowadzonego przez Markusa Juurikkalę. Fiński szkoleniowiec w dwóch dotychczasowych meczach sparingowych powierzył mu nawet funkcję kapitana.
– Gra z ogromną intensywnością, walczy o każdy krążek, a jednocześnie posiada bardzo wysokie umiejętności techniczne – mówił nam Juurikkala, oceniając atuty swojego zawodnika.
Łotysz ma na koncie trzy występy w Mistrzostwach Świata Elity, a w przeszłości występował również w mocnych europejskich ligach: w KHL, HockeyAllsvenskan i DEL2.
– To zawodnik, którego zdecydowanie chcieliśmy mieć – podkreślał trener Unii.
Wiemy, że Rihard Marenis doznał urazu nogi. Wkrótce czeka go kompleksowa seria badań medycznych z rezonansem magnetycznym włącznie.
– Doświadczony łotewski napastnik po starciu z rywalem doznał urazu dolnych partii ciała i znalazł się pod opieką sztabu medycznego. W najbliższych dniach przejdzie komplet badań, po których dowiemy się, jak długa czeka go przerwa – poinformował klub z Chemików 4.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić
- Doświadczony obrońca blisko STS-u. Słynie z ofiarności na lodzie

Komentarze
Lista komentarzy
uniaosw
Eh. My to zawsze musimy mieć jakość pecha...
Marootychy
Fajnie ze polska drużyna wygrała , ale widzę w składzie uni było tylko 8 Polaków , brakuje jeszcze przynajmniej dwóch, powodzenia!
Werxo
Było 10 + drugi bramkarz, bracia Matthews mają polskie paszporty.
krych
Jeszcze dwóch na kadrze U20 także spokojna twoja rozczochrana Maroo.
Redgarek
Dzięki za info Radzie. Smutne, bo smutne, ale my zawsze musimy miec pecha z tymi kontuzjami. Szybkiego powrotu na lód Rihard
Wojek
I właśnie po to potrzebna jest szeroka kadra...
rober03
Oby to nie było nic poważniejszego. Trzymam kciuki i czekam na wieści 👍
Andrzejek111
No i czekamy na Wiśnię.
mariolux
Może nie będzie tak źle,Marenis dziś uczestniczył w sesji foto i był całkiem uśmiechnięty 😉
Sprawiedliwy
Wielka szkoda ale pewnie nie zobaczymy tego zawodnika dluzszy czas
Teraz pytanie na ile stac Unie zeby go zastapic i czekacie pewnie na ten ostatni transfer oby byl ciekawy dla Was i dla THL
PanFan01
Fereta natychmiast po tym zagraniu powinie zaliczyć po mordzie od innego z zawodników Unii, nie zaliczył a zatem krucho z "team-spirit" w oświęcimskiej ekipie.