
Za cztery dni rozpoczęcie sezonu ligowego, a zatem już najwyższy czas zakończyć gry sparingowe i oczekiwać pierwszych pojedynków o punkty. W niedzielę jako jedni z ostatnich swoje przygotowania zamknęli hokeiści z Zagrzebia, Klagenfurtu i Innsbrucku.

Bardzo aktywni spędzali bieżący weekend hokeiści EHC Biel-Bienne, HC Ambri-Piotta i Servette Genewa. Każda z tych drużyn rozegrała po dwa spotkania, ale tylko hokeiści z Biel mogli cieszyć się kompletem wygranych.

Swoje mecze sparingowe z rywalami z innych krajów rozgrywały w ostatnich dniach austriackie zespoły występujące w lidze EBEL. Prawie wszystkie z nich doznały porażek, przy czym zespół z Linzu uległ rywalowi grającemu na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.

Chorwacki Medveščak Zagrzeb wygrał towarzyski turniej w Bledzie, a dzień po tym sukcesie pokonał jeszcze na dokładkę czołową drużynę Słowenii, Olimpiję Lublana.

Znany z pracy z Ciarko PBS Bank KH Sanok czeski szkoleniowiec Miroslav Fryčer musiał przełknąć w bieżącym tygodniu dwukrotnie gorycz porażki swoich podopiecznych z Orli Znojmo.

Niektóre z klubów, które przewinęły się przez dekadę istnienia ligi KHL nie wytrzymały ciężarów organizacyjnych i finansowych i już nie są uczestnikami tych rozgrywek. Do następnego sezonu przystąpi 25 ekip, czyli o dwie mniej niż w ostatniej edycji.

Ostatni przegląd transferowy EBEL zakończyliśmy na dacie 24 czerwca. Od tego czasu sporo się wydarzyło, a jak zwykle najwięcej z udziałem hokeistów z Ameryki Północnej.

W austriackiej EBEL głównie ruch transferowy odbywa się wewnątrz ligi, ale nie brakuje również nowych twarzy, których zadaniem jest podniesienie poziomu rozgrywek i pokazanie nowej hokejowej jakości.

Powołana do życia w 2017 roku IHL to kolejny przejaw inicjatywy kilku federacji hokejowych, które dla podnoszenia poziomu swoich klubów zaoferowały im ciekawe rozgrywki, w których triumfowała druga drużyna słynnego Medveščaka Zagrzeb.

Była bójka w drodze do szatni, a teraz przyszedł czas na kary. Dwaj krewcy zawodnicy zostali zawieszeni za pięściarski pojedynek w korytarzu hali.

Złe emocje między zawodnikami z tafli mogą się czasem przenieść do szatni. Albo na drogę, która z niej prowadzi. W tym przypadku skończyło się wymianą ciosów między graczami w korytarzu hali.

Już miliarda rubli sięga łączne zadłużenie klubów KHL względem zawodników. To niechlubny rekord w historii ligi. Władze w celu ograniczenia kosztów chcą rozgrywki zmniejszyć. W nowym sezonie nie wystartują dwaj dotychczasowi uczestnicy.

Medveščak Zagrzeb po czterech latach występów w KHL żegna się z tymi rozgrywkami. To efekt problemów finansowych, z którymi zmaga się od końca poprzedniego sezonu. Ekipa ze stolicy Chorwacji w przyszłym sezonie będzie rywalizować w EBEL.

Gracz KHL, reprezentant włoskiej drużyny Thomas Larkin ujawnia dla hokej.net jaka czeka przyszłość reprezentacji i w jakim kierunku idą.
Kanadyjczyk Samson Mahbod zdobył swojego pierwszego gola na lodowiskach KHL. Były napastnik klubów z Katowic i Sanoka dokonał tego wyczynu w swoim 24. meczu w barwach Medveščaka Zagrzeb.

Co trzeci klub KHL nie płaci na bieżąco wynagrodzeń swoim zawodnikom - informuje rosyjski dziennik "Sport-Express". Łączne długi klubów najsilniejszej hokejowej ligi Europy przekroczyły już pół miliarda rubli.

Samson Mahbod zapisał na swoim koncie pierwszy punkt w KHL. Były najlepszy punktujący polskiej ligi Kanadyjczyk asystował przy pierwszym golu dla Medveščak Zagrzeb przeciwko Mietałłurg Magnitogorsk.