
HC Bolzano, mistrzowie EBEL i najbliżsi rywale GKS-u Tychy w HLM wygrali swój trzeci mecz w lidze i cały czas cieszą się mianem niepokonanych. W Linzu największymi bohaterami „Lisów” okazali się Michael Blunden, strzelec dwóch goli i bramkarz Leland Irving.

Z kompletem zwycięstw prowadzą hokeiści HC Alto Adige Alperia Bolzano w lidze EBEL po rozegraniu dwóch kolejek. W niedzielę pokonali na wyjeździe Red Bulla Salzburg.

Daniel Catenacci strzelił dwa gole, a Brett Findlay zaliczył trzy asysty i gola dla HC Bolzano w meczu 1. kolejki EBEL, w której urzędujący mistrzowie pokonali 4:2 Graz 99ers.

Swoje mecze sparingowe z rywalami z innych krajów rozgrywały w ostatnich dniach austriackie zespoły występujące w lidze EBEL. Prawie wszystkie z nich doznały porażek, przy czym zespół z Linzu uległ rywalowi grającemu na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.

Chorwacki Medveščak Zagrzeb wygrał towarzyski turniej w Bledzie, a dzień po tym sukcesie pokonał jeszcze na dokładkę czołową drużynę Słowenii, Olimpiję Lublana.

Znany z pracy z Ciarko PBS Bank KH Sanok czeski szkoleniowiec Miroslav Fryčer musiał przełknąć w bieżącym tygodniu dwukrotnie gorycz porażki swoich podopiecznych z Orli Znojmo.

Ostatni weekend do udanych mogą zaliczyć Orli Znojmo i TWK Innsbruck „Die Haie”, które wygrały swoje mecze towarzyskie. Liwest Black Wings Linz zdążył rozegrać w tym czasie dwa spotkania, z których w jednym triumfował.

Ostatni przegląd transferowy EBEL zakończyliśmy na dacie 24 czerwca. Od tego czasu sporo się wydarzyło, a jak zwykle najwięcej z udziałem hokeistów z Ameryki Północnej.

W austriackiej EBEL głównie ruch transferowy odbywa się wewnątrz ligi, ale nie brakuje również nowych twarzy, których zadaniem jest podniesienie poziomu rozgrywek i pokazanie nowej hokejowej jakości.

W czasie ostatniego miesiąca w lidze EBEL doszło do kilkunastu zmian kadrowych. Kto wzmocnił poszczególne zespoły, a kto je opuścił?

Choć w Austrii trwa już faza play-off to warto spojrzeć kto był „naj” w różnego rodzaju klasyfikacjach pierwszej części sezonu.

Vienna Capitals wygrali swój drugi mecz w play-off z TWK Innsbruck, ale o zwycięstwo nie było łatwo. Trzeba było aż dogrywki, aby przesądzić o wyższości „stołecznych”.

Südtirol Alperia Bolzano obroniła swoją drugą pozycję w grupie słabszej i awansowała do ćwierćfinałów play-off, czyli tej fazy rozgrywek, w której na placu boju zostało już tylko osiem najlepszych drużyn ligi.

Przed ostatnią kolejką ligową doszło do kolejnej zmiany lidera w EBEL. Obecnie prowadzi drużyna Red Bulla Salzburg, mająca punkt przewagi nad Vienna Capitals i dwa "oczka" więcej niż Black Wings Linz.

Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego nowym liderem tabeli została drużyna Black Wings Linz, która wyprzedza Salzburg i Wiedeń o jedno „oczko”.

Dornbirn Bulldogs zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów ligi po odniesieniu trzech kolejnych wygranych. Mario Lamoureux z Grazu, chcąc uczcić sukces swoich sióstr, złotych medalistek z Pjongczang z reprezentacją USA, zdobył w ubiegłym tygodniu 5 goli i 2 asysty w lidze EBEL.

Aż 12 bramek w podstawowym czasie gry plus konkurs rzutów karnych, taki spektakl strzelecki stworzyły drużyny Liwest Black Wings Linz i Vienna Capitals Wiedeń. Gospodarze wygrali 7:6.

Kanadyjczyk Brant Harris zdobył hattricka i dołożył asystę w meczu Salzburga z Black Wings Linz. Harris otworzył worek z bramkami, jak również zamknął go na koniec. A w międzyczasie wyciągnął z niego jeszcze trafienie na 5:2.

Wyraźny podział na dwa obozy zaznaczył się w grupie silniejszej. Ewidentnie chrapkę na zapewnienie sobie awansu do HLM mają wiedeńczycy, „Byki” z Salzburga i Linz. Pozostała trójka zadowoliła się awansem do play-off. Czwarty zespół ma 6 punktów straty do miejsca trzeciego.

Część drużyn walczy o jak najlepsze pozycje przed play-off, a część o to żeby w ogóle w tej fazie się znaleźć. Wydaje się, że bardziej zacięta walka będzie z oczywistych względów wśród tych drugich, co już potwierdziła pierwsza kolejka.