
Trzech napastników, w dniu dzisiejszym dołączyło do drużyny beniaminka - Nesty Mires Toruń. W przyszłym sezonie w barwach "Stalowych Pierników" będą występować: Marcin Biały, Kacper Różycki i Filip Mazurkiewicz.

Filip Wielkiewicz podpisał kontrakt na zbliżający się sezon z TatrySki Podhale Nowy Targ. To dobra wiadomość dla kibiców "Szarotek" po wczorajszych wieściach o poważnej kontuzji Marcina Kolusza. Kapitan nowotarżan będzie pauzował kilka miesięcy.

Filip Stopiński szybko znalazł nowy klub. 23-letni napastnik związał się z EV Lindau, który występuje na co dzień w niemieckiej Oberlidze. Wychowanek Orlika Opole będzie miał okazję występować w jednej drużynie ze swoim dobrym kolegą, Davidem Zabolotnym.

Filip Stopiński odchodzi z PGE Orlika Opole. 23-letni złożył wypowiedzenie z winy klubu, który nie wypłacił mu pieniędzy za cztery miesiące. Prezes ekipy z Barlickiego odpiera te zarzuty i przedstawia swoją wersję wydarzeń.

Pełniący funkcję alternatywnego kapitana Nashville Predators, strzelec decydującego gola w konkursie najazdów, Filip Forsberg opowiedział nam po zwycięskim finale MŚ elity, o swoich odczuciach dotyczących turnieju, osiągniętego wyniku i gry swoich klubowych partnerów.

Filip Komorski zostaje w drużynie GKS-u Tychy. 26-letni środkowy podpisał dziś nowy kontrakt, który będzie obowiązywał przez najbliższe dwa sezony.

Szwedzki Związek Hokeja na Lodzie ogłosił wczoraj, że do szwedzkiej kadry rywalizującej w MŚ elity dołączą Viktor Arvidsson, Filip Forsberg i Mattias Ekholm. Wszyscy trzej są zawodnikami Nashville Predators.

Comarch Cracovia od wczoraj przygotowuje się do nowego sezonu. Zawodnicy "Pasów" będą chcieli w nim zrehabilitować się za słabszą postawę w poprzednich rozgrywkach. – Ciężko trenujemy, żeby odebrać, co nam zabrano – mówi Filip Drzewiecki, jeden z bardziej doświadczonych zawodników Cracovii.

Nie będzie rewolucji w drużynie MH Automatyki Gdańsk. Pierwsi zawodnicy złożyli podpisy pod kontraktami, jest także kilka pożegnań.

Comarch Cracovia jest mocno zainteresowana zakontraktowaniem Filipa Komorskiego. Z naszych informacji wynika, że obie strony są już po pierwszych negocjacjach.

O zakończonych Mistrzostwach Świata Dywizji IA w Budapeszcie rozmawiamy z napastnikiem reprezentacji Polski Filipem Komorskim.

Od prawie 60 lat Boston Bruins nie przegrali serii w play-offach z Toronto Maple Leafs. Ostatniej nocy polskiego czasu przed własną publicznością zrobili pierwszy krok do pokonania tego rywala po raz kolejny.

Aż 30 zespołów wyjechało ostatniej nocy na tafle NHL, by rozegrać dla zdecydowanej większości ostatnie mecze sezonu zasadniczego. Znamy już niemal wszystkie pary pierwszej rundy play-offów.

Nashville Predators są coraz bliżej sięgnięcia po raz pierwszy w historii po Trofeum Prezydentów przyznawane najlepszej drużynie sezonu zasadniczego NHL. Tymczasem Tampa Bay Lightning nie tylko mają dołek formy, ale jeszcze tej nocy stracili z powodu kontuzji swojego kapitana.

Filip Drzewiecki porozumiał się z Comarch Cracovią i pozostanie w Krakowie przez najbliższe dwa lata.

Filip Komorski znalazł się na ustach wszystkich kibiców GKS-u Tychy. 26-letni środkowy zdobył złotego gola w wygranym 2:1 meczu z Tauronem KH GKS-em Katowice. To trafienie dało trójkolorowym trzeci tytuł mistrzowski. – Póki co, był to mój najważniejszy gol w karierze – przyznał wychowanek warszawskiej Legii.

Trzecie mistrzostwo dla GKS-u Tychy stało się faktem. Trójkolorowi w piątym meczu finału play-off pokonali Tauron KH GKS Katowice 2:1 po dogrywce i wygrali całą rywalizację w stosunku 4:1.

To nie był udany sezon dla hokeistów Comarch Cracovii. "Pasy" nie obroniły mistrzowskiego tytułu i po raz pierwszy od trzech lat uplasowały się poza podium.

GKS Tychy jest już w połowie drogi, która prowadzi do tytułu mistrzowskiego. Trójkolorowi wygrali dwa spotkania na własnym lodzie (5:0 i 6:0), dając pokaz niezwykle skutecznej gry. Teraz rywalizacja przenosi się do Katowic.

GKS Tychy wykonał pierwszy krok w kierunku awansu do finału play-off. Trójkolorowi pokonali na własnym lodzie TatrySki Podhale Nowy Targ 4:0, a spora w tym zasługa Filipa Komorskiego, który zdobył dwa gole.