- Trochę szkoda, że nie dograliśmy tego meczu z wynikiem 2:0 albo 2:1. W ten sam sposób "uciekł" nam mecz z Cracovią. Jednak cieszymy się, że w dogrywce udało nam się przemóc i strzelić zwycięską bramkę - powiedział Mateusz Danieluk, zawodnik, dzięki któremu JKH GKS wzbogaciło się o dwa punkty.