Podopieczni Jiriego Reznara zakończyli kolejny mecz przed własnymi kibicami wysokim zwycięstwem. W ramach rozgrywek pucharowych jastrzębianie pokonali gdański Stoczniowiec aż 10:2, chociaż wynik mógł być jeszcze wyższy, ponieważ wybornych okazji strzelenia bramki nie brakowało. - Bardzo szybko strzeliliśmy pierwsze bramki. Mieliśmy dużą przewagę, więc nie było już takiej presji na zdobywanie kolejnych goli. Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja, gdybyśmy prowadzili jedną bramką - skomentował Petr Lipina.