- Szacunek dla wszystkich hokeistów – tych starszych i młodszych – bo trenują naprawdę ciężko. Zajęciom często towarzyszą nieprzespane noce, kiedy to człowiek wręcz wyje z bólu. Hokeista nie jest jednak typem człowieka, który przyjdzie do trenera i powie, że boli go kostka, czy coś. Zaciska zęby, wychodzi i gra - mówi Sebastian Witowski, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników Comarch Cracovii. Zapraszamy do lektury wywiadu z tym sympatycznym napastnikiem „Pasów”.