
Marcin Kolusz wrócił do gry w słowackiej ekstraklasie po trzytygodniowej przerwie. Jego drużyna kontynuuje znakomitą passę pod wodzą Tomka Valtonena.

Krystian Dziubiński asystował w pierwszym meczu barażowym Niomana Grodno o awans do play-offów białoruskiej ligi.

Nowotarżanie dokonali we wczorajszym meczu sztuki, której brak realizacji w pierwszym spotkaniu z góry oznaczał dla nich porażkę – mowa tu oczywiście o dwóch zdobytych golach. Autorem tych bramek był obrońca Adrian Gajor, który przekonuje, że mimo drugiej przegranej, jego zespół nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tej rywalizacji.

Nowotarżanie również i dziś postawili twarde warunki hokeistom JKH GKS Jastrzębie, tym razem ulegli im jednak 2:3. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Roman Rác, odpowiadając szybko na trafienie Adriana Gajora.

Sanoczanie po dwóch meczach przegrywają w rywalizacji do czterech zwycięstw z GKS Tychy 0:2 ale w drugim meczu pozostawili po sobie dobre wrażenie. - Zagraliśmy bardzo ambitnie, na tyle ile było nas stać - wyjaśnia Bogusław Rąpała kapitan Ciarko STS Sanok.

„Szarotki” mają prawo czuć niedosyt po wczorajszym przegranym meczu z JKH GKS Jastrzębie. Bartłomiej Neupauer nie zwiesił jednak głowy po porażce i zdiagnozował największy problem trapiący jego drużynę.

Już dzisiaj dowiemy się kto zagra w sobotnich półfinałach. Bardzo ważne spotkanie czeka zawodników z Podhala i Tych, ponieważ obie drużyny mają po 3 pkt i drużyna, która wygra zamelduje się w półfinale.

Pierwsze ćwierćfinałowe starcie JKH GKS Jastrzębie z Podhalem Nowy Targ obfitowało w iście play-offowe emocje. Choć na Jastorze padły dziś tylko dwie bramki, to na lodzie nie brakowało ani fizycznych spięć, ani efektownych akcji. Ostatecznie z pierwszego triumfu mogą cieszyć się jastrzębianie, którzy wygrali 2:0.

Hokeiści GKS Tychy w drugim meczu ćwierćfinałowym pokonali Ciarko STS Sanok 3:1 i prowadzą w rywalizacji do czterech zwycięstw 2:0. Sanoczanie dzielnie postawili się Mistrzom Polski walcząc do ostatniego gwizdka o korzystny rezultat.

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie po dwóch latach play-offowych zmagań z Comarch Cracovią, skrzyżują kije z hokeistami Tauronu Podhala Nowy Targ. Podopieczni Andrieja Gusowa będą chcieli zatrzeć złe wrażenie pozostawione zajęciem najniższej pozycji od lat, sprawiając niespodziankę w starciu z wyżej notowanym rywalem.

W dzisiejszych zmaganiach nie powinno zabraknąć emocji, gdyż Mosm Tychy zawalczy z ŁKH Łodzią, Polonia z Podhalem (w grupie E), Toruń z Sanokiem oraz Cracovia z Janowem (w grupie D)

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym na Tor-Torze hokeiści KH Energi Toruń pokonali Comarch Cracovię 2:1. Decydującego gola na wagę zwycięstwa zdobył w 59 minucie Michaił Szabanow.

Od zwycięstwa fazę play-off rozpoczęli hokeiści GKS-u Tychy. Trójkolorowi, którzy bronią tytułu mistrzowskiego, pewnie pokonali na własnym lodzie Ciarko STS Sanok 5:0.

Bramkarz Podhala Nowy Targ Ihar Brykun w zakończonym sezonie zasadniczym PHL wystąpił w 10 meczach. Czy gra w polskiej lidze może pomóc mu w wywalczeniu miejsca w reprezentacji?

Dzisiaj na lodowisku Jantor w Katowicach rozpoczyna się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży.

Golem strzelonym w osłabieniu Krystian Dziubiński zakończył sezon zasadniczy białoruskiej ekstraklasy.

Choć ćwierćfinałowe starcia lidera tabeli z ostatnią drużyną, która wywalczyła kwalifikację do fazy play-off należą zazwyczaj do jednostronnych pojedynków, to patrząc przez pryzmat bezpośrednich meczów pomiędzy GKS-em Tychy a STS-em Sanok możemy spodziewać się niemałych pokładów emocji. Czy beniaminek z Podkarpacia pokusi się o sprawienie niespodzianki?

Już we wtorek aktualni mistrzowie Polski hokeiści GKS Tychy zmierzą się z powracającym po czterech latach do ligowych zmagań Ciarko STSem Sanok. - Nie możemy ich lekceważyć. Kiedy graliśmy z nimi w meczach ligowych, zawsze były to wyrównane boje i niełatwa przeprawa - wyjaśnia obrońca tyszan Jason Seed.

Szerokim echem w Nowym Targu rozeszła się informacja z 11 stycznia obecnego roku o interwencji Policji na treningu jednej z grup młodzieżowych. Dzisiaj trener Grzegorz Brejta w mediach społecznościowych wyjaśnia ze swojego punktu widzenia sytuację o którą jest oskarżany.

Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 4:1, a jednym z architektów tego zwycięstwa był Teddy Da Costa. 35-letni napastnik dwukrotnie przymierzył z lewego bulika i zdobył dwie bramki.