
Całe podium rankingu najskuteczniejszych poprzedniego sezonu dokonało ruchów mających wpływ na dalszą karierę, przy czym liczący sobie 39 lat lider Keith Aucoin zdecydował się zakończyć karierę.

Po raz drugi rozdane zostały Europejskie Nagrody Hokejowe. Ceremonia wręczenia statuetek odbyła się w Pradze.

Monachijski Red Bull zdobył w zakończonym niedawno sezonie trzecie z rzędu mistrzostwo ligi DEL pokonując w finałowej serii berliński Eisbären 4-3.

Berliński Eisbären dzięki wygranej u siebie 5:3 w szóstym meczu finałowym doprowadził do wyrównania w serii 3-3, co oznacza, że mistrz ligi DEL znany będzie dopiero jutro po rozegraniu ostatniego, siódmego pojedynku.

Berlińczycy mocno popracowali w Monachium i na trudnym dla nich terenie wywalczyli wygraną 6:5 po dogrywce, co pozwoliło im zmniejszyć rozmiary prowadzenia Red Bulla w serii finałowej.

Już tylko jednego zwycięstwa brakuje monachijczykom z Red Bulla do tego, by przypieczętować wygraną w finałowej serii przeciwko Eisbären Berlin, w której prowadzą 3-1.

Rozjuszone porażką w pierwszym meczu finałowym „Byki” z Monachium nacierają i już zdołały odwrócić losy finałowej rywalizacji, w której obecnie prowadzą z Eisbären Berlin 2-1.

Red Bull Monachium nie pozwolił odskoczyć za daleko swoim finałowym rywalom z Berlina i po pierwszej przegranej na własnym lodowisku, w rewanżu w stolicy Niemiec wygrał 5:4, doprowadzając do remisu 1-1 w serii.

Cenną wygraną ze stolicy Bawarii wywiozły „Polarne Niedźwiedzie”. Berlińczycy wygrali 4:3 i objęli prowadzenie 1-0 w serii finałowej DEL.

W wielkim finale ligi DEL zagrają ze sobą Red Bull Monachium i Eisbären Berlin, dla których decydujące bramki w dwóch ostatnich meczach, przesądzających o awansie, strzelał Marc Olver.

Tylko Red Bull Monachium ma trzy wygrane spośród wszystkich uczestników fazy półfinałowej, co sprawia, że ta drużyna jest najbliżej finałowej rozgrywki. W starciu Eisbären Berlin i Ice Tigers Norymberga remis po dwa.

Prokuratorskie postępowanie i zakaz stadionowy grozi hokeiście za brutalny atak na syna byłego selekcjonera reprezentacji Polski.

Obie drużyny rozgrywające trzecie spotkania półfinałowe na swoich lodowiskach, czyli Red Bull Monachium i Eisbären Berlin, wyszarpały zwycięstwa w dogrywkach i objęły prowadzenie 2-1 w serii.

W obu parach półfinałowych stan rywalizacji wynosi 1-1, co oznacza, że w sobotę zarówno Adler Mannheim, jak i Ice Tigers Norymberga wykorzystały atut gry na własnym lodowisku i wygrały swoje mecze.

Michael Wolf zdobył dwa gole dla Red Bulla, a Nicholas Petersen dla Eisbären Berlin. Obie ekipy rozpoczęły półfinałowe boje od wygranych.

Red Bull Monachium, Eisbären Berlin i Adler Mannheim to drużyny, które w piątek wywalczyły sobie awans do półfinałów. Dołączy do nich albo zespół z Norymbergi, albo z Kolonii. Ice Tigers prowadzą z „Rekinami” 3-2.

Już tylko jedno zwycięstwo dzieli ekipy Red Bulla Monachium i Eisbären Berlin od awansu do najlepszej „czwórki” tegorocznych zmagań w lidze DEL.

Syn naszego byłego zawodnika i selekcjonera, Jacka Płachty zdobył gola w meczu Adlera Mannheim z ERC Ingolstadt, czym przyczynił się do wygranej „Orłów” na swoim lodowisku 5:3 i prowadzenia w serii ćwierćfinałowej 3-1.

Faworyzowana Norymberga nie znajduje sposobu na zespół Kölner Haie. Co prawda wygrała jedno spotkanie w Lanxess Arena, ale na swoim lodowisku już dwukrotnie musiała uznać wyższość „Rekinów”.

Mistrzowie sezonu zasadniczego, Red Bull Monachium odrobili straty po pierwszym przegranym u siebie meczu z Fischtown Penguins Bremerhaven i wyrównali stan rywalizacji na 1-1.