SC Berno grając na wyjeździe, wyrównało straty z pierwszego spotkania z „Lwami” z Zurychu i obecnie w serii jest remis po jeden.

W dniach 6-7 kwietnia 2018 roku odbędą się finały II ligi hokeja na lodzie w Krynicy Zdrój. Turniej połączony będzie z jubileuszem 90-lecia Krynickiego Towarzystwa Sportowego.

Za nami pierwsze dwa mecze półfinałowe. Rozegrana została także druga seria spotkań w ramach walki PlayOut. Kto może świętować swoje pierwsze małe sukcesy? Na pewno Oceláři Trzyniec, które wygrało dwa bardzo ważne mecze wyjazdowe. W walce o utrzymanie pozostał już tylko jeden zespół bez punktów.

Dość zaskakująco ułożył się mecz w stolicy Austrii, gdzie swoje drugie zwycięstwo w serii półfinałowej odniosła drużyna Südtirol Alperia Bolzano, dzięki czemu prowadzi w serii z Vienna Capitals 2-1.

Bańska Bystrzyca wygrała pierwszy, wyjazdowy mecz półfinałowy z HK Nitra i objęła prowadzenie w serii 1-0, a już dzisiaj staje przed szansą podwyższenia rezultatu, ale musi ponownie okazać się lepsza w delegacji.

Po zdobyciu swojego trzeciego w historii tytułu mistrza Polski GKS Tychy po raz pierwszy będzie reprezentował Polskę w Hokejowej Lidze Mistrzów. Znamy już zdecydowaną większość potencjalnych rywali tyszan.

Broniący się przed spadkiem zespół Mora IK wygrał mecz w Leksand i wyrównał straty w serii play-out, w której obecnie jest remisowo 1-1.
Szwed Fredrik Pettersson, wicelider klasyfikacji najskuteczniejszych sezonu zasadniczego, zdobywając dwie bramki w wyjazdowym meczu z SC Berno odegrał kluczową rolę w ekipie ZSC Lions Zurych, która wygrała 3:2.

Zarówno Südtirol Alperia Bolzano, jak i Liwest Black Wings Linz przegrywały po pierwszych meczach półfinałowych, ale wykorzystały atut własnych hal i odrobiły straty, dzięki czemu w każdej z par jest remis 1-1.

Poznaliśmy już ostatniego uczestnika tegorocznych półfinałów Tipsport Extraligi. Będzie nim Hradec Kralove. Rozpoczęła się już także rywalizacji w PlayOut.

Aktualni jeszcze ekstraligowcy, MHk 32 Liptowski Mikulasz i HC 07 Detva okazali się bezlitośni dla pretendentów do gry w Tipsport Lidze, wygrywając wysoko swoje mecze na półmetku fazy play-out.

W czwartym meczu finału play-off Tauron KH GKS Katowice pokonał GKS Tychy 5:2 i wciąż jest w grze o mistrzostwo Polski. – Jestem zadowolony z postawy chłopaków w tym meczu. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo – zaznaczył 64-letni Kanadyjczyk, który nie zostawił suchej nitki na przyśpieszonym terminarzu finałów. – Jest po prostu żałosny – irytował się.

Nicolas Besch, który przez ostatnie trzy sezony występował w Boxers de Bordeaux, od kwietnia znów będzie wolnym zawodnikiem. Być może 33-letniego defensora ponownie zobaczymy na polskich taflach.

GKS Tychy przegrał wczoraj z Tauronem KH GKS-em Katowice 2:5, ale w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi 3:1. – Zrobiliśmy w tym meczu wiele błędów, a rywale skrzętnie je wykorzystali – stwierdził Jarosław Rzeszutko, który zdobył obie bramki dla trójkolorowych.

Tauron KH GKS Katowice nie złożył broni i mając nóż na gardle pokonał GKS Tychy 5:2. Wynik tego spotkania fantastycznym strzałem otworzył Dawid Majoch. – W końcu dopisało nam szczęście – przyznał tuż po meczu 24-letni napastnik. – Przegrywamy w rywalizacji 1:3, ale w czwartek pojedziemy do Tychów w pełni zmotywowani.

Trzecie miejsce w Lidze Karpackiej zajął juniorski zespół STS UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok. Pierwsze miejsce zajął rosyjski Nowojaworowsk a drugie słowackie Michalovce.

Zespół Jutland Vikings z wychowankiem Stoczniowca Gdańsk w bramce Wiktorem Kopycińskim sprawił nie lada sensacje docierając do finału rozgrywek duńskiej pierwszej ligi.

Kölner Haie nie dali rady powstrzymać „Polarne Tygrysy” z Norymbergi, ulegając im na swoim lodowisku 1:5, a w całej serii 2-4.
Langnau Tigers i HC Lozanna zapewniły sobie pozostanie w szeregach NLA na kolejny sezon, HC Ambri-Piotta i EHC Kloten muszą jeszcze powalczyć o zachowanie ligowego bytu.

Hokeiści BKS Bydgoszcz pokonali w finale drugiej ligi grupy północnej KH Warsaw Capitals 11:3 i awansowali do turnieju finałowego trzeciego poziomu rozgrywek hokeja na lodzie w Polsce. Wygranie grupy dało także hokeistom z Bydgoszczy prawo do gry w pierwszej lidze.