
Dokładnie za miesiąc i dwa dni GKS Tychy rozpocznie rywalizację w kolejnym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów. Oto statystyka, która świetnie obrazuje, jak trudne zadanie czekać będzie mistrzów Polski już w pierwszym meczu.

Pół roku temu zniknął z drużyny Buffalo Sabres. Później publicznie zdobył się na poruszające wyznanie o problemach psychicznych. Teraz wraca do hokeja, ale już nie w NHL. Rywale GKS-u Tychy z grupy Hokejowej Ligi Mistrzów odpalili dziś prawdziwą transferową "bombę", która odbiła się echem po obu stronach Oceanu Atlantyckiego.

Duże powody do radości mają władze rywala GKS-u Tychy w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Klub opublikował właśnie wyniki finansowe z zyskiem liczonym w milionach.

Hokeista skazany przez sąd za brutalny faul podczas meczu mógł w najbliższym sezonie zagrać w Tychach z GKS-em. Tak się jednak nie stanie, bo w ostatniej chwili zdecydował się wyjechać za Ocean.

Były bramkarz Boston Bruins wzmocni jednego z grupowych rywali GKS-u Tychy w najbliższym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów.

Wojciech Matczak, kierownik sekcji hokeja w spółce Tyski Sport, ocenił losowanie grup Hokejowej Ligi Mistrzów, które odbyło się w środę w Bratysławie

"Narażę się tym, ale ze sportowego punktu widzenia moglibyśmy sobie życzyć trochę trudniejszych przeciwników" - mówi o GKS-ie Tychy dyrektor sportowy jednego z rywali mistrzów Polski w przyszłym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów.

GKS Tychy poznał rywali w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów w sezonie 2019-20. Mistrzowie Polski w grupie zmierzą się z drużynami z Austrii, Niemiec i Szwecji.

Wielu zawodników w trakcie swoich karier gra przeciwko drużynom, którym od dziecka kibicowali. Co jednak zrobić, gdy w najważniejszych meczach w życiu trzeba zmierzyć się z klubem, do którego miłość hokeista... wytatuował sobie na ciele?

Chicago Blackhawks, Philadelphia Flyers, Buffalo Sabres i Tampa Bay Lightning to zespoły, które jesienią odwiedzą Europę. Drużyny NHL wizytować będą Berlin, Lozannę, Pragę i Sztokholm.

Oto kolejny dowód na to, jak twardzi są hokeiści. Zawodnik został trafiony potężnym strzałem w najczulsze dla mężczyzny miejsce. Ale zanim skulił się z bólu, postanowił jeszcze strzelić gola.

Reprezentacja Czech po raz pierwszy od 25 lat wygrała w Szwecji turniej z cyklu Euro Hockey Tour. Czesi zapewnili sobie końcowy triumf w imprezie Beijer Hockey Games już po dwóch kolejkach gier.

Daniel Sondell jako filar obrony oraz Jack Connolly, spacjalista od akcji wygrywających to podpory Luleå HF, wciąż niespodziewanego lidera SHL, które znalazły swoje miejsce w składzie Drużyny Tygodnia obok tak renomowanych graczy, jak chociażby Janne Pesonen, czy Oscar Alsenfelt.

W ubiegłym tygodniu szwedzka SHL wznowiła rozgrywki po przerwie na mecze reprezentacji. Na czele tabeli wciąż znajduje się Luleå HF, mająca tylko punkt więcej niż Malmö Redhawks, które uległo Skellefteå AIK aż 0:9. Dwóch napastników rywala GKS-u Tychy w fazie grupowej HLM znalazło się w Drużynie Tygodnia.

Planowane reformy SHL spotkały się z natychmiastową reakcją kibiców, którzy nie chcą odejścia od systemu spadków i awansów. Na czele tabeli wciąż znajduje się Linköping HC. Liderzy odnieśli dwa zwycięstwa po dogrywkach. Adam Brodecki zdobył gola wygrywającego z Skellefteå AIK i asystę w pojedynku z Frölundą.

Tylko cztery bramki padły w dwóch spotkaniach półfinalistów poprzedniej edycji SHL, Växjö Lakers i Malmö Redhawks. Każda z drużyn zaliczyła po dwa trafienia. Liderzy z Linköping ograli beniaminka Timrå IK i przewodzą ligowej stawce z przewagą 3 punktów na „Czerwonymi Jastrzębiami”.

Ostatnia kolejka ligowa nie była łaskawa dla drużyn prowadzących w tabeli. Pierwsza trójka doznała solidarnych porażek, a skorzystały na tym „Czerwone Jastrzębie” z Malmö, które wskoczyły na fotel wicelidera po łatwej wyjazdowej wygranej 5:1 z Örebro HK.

Zdobywcy Pucharu Le Mata z poprzedniego sezonu musieli uznać wyższość swoich finałowych rywali. Hokeiści Skellefteå AIK strzelili dwa gole, co okazało się wystarczającą zaliczką, by świętować triumf nad „Jeziorowcami”, którzy póki co grają bardzo przeciętnie i zawodzą swoich fanów.

Linköping HC przegrał w swoim czwartym spotkaniu po dogrywce z Örebro HK i była to pierwsza porażka „Lwów”, co oznacza, że w SHL nie ma już drużyn niepokonanych. Prestiżowym pojedynkiem były derby północy, w których zwyciężyła dobrze nam znana ekipa Skellefteå AIK.

Linköping HC to jedyna już drużyna SHL, która nie zaznała jeszcze porażki w tym sezonie. W sobotę wygrała w najmniejszych możliwych rozmiarach wyjazdowy mecz z Växjö Lakers. Djurgården grając również na wyjeździe zdemolował Örebro, a hat trickiem popisał się w tym spotkaniu Henrik Eriksson.