
Samuel Bernard przebywa na testach w drużynie Naprzodu Janów. To 25-letni golkiper, który do tej pory występował w ligach akademickich w Stanach Zjednoczonych.

Ostatni grupowy rywal GKS-u Tychy z Hokejowej Ligi Mistrzów zaprezentował się światu. Zarówno na filmie, jak i na lodzie.

Łotysze wygrali 3:0 z Włochami, którzy mają na koncie zero punktów i zero bramek. Andreas Bernard zatrzymał aż 62 strzały. Wielka Brytania jest o krok od dwucyfrowych przegranych. Duńczycy wbili im 9 goli, z czego trzy należały do Mortena Poulsena.

"Nie ma w hokeju miejsca dla takich zawodników" - ostro mówi trener, którego podopieczny zdecydowanie zbyt teatralnie padał na lód po starciu z rywalem. I nie ma znaczenia, że chodzi o najlepszego strzelca całych play-offów.

W miniony weekend środowisko hokejowe zjednoczyło się, by pomóc Tobiaszowi Bernatowi, hokeiście Zagłębia Sosnowiec, który w sparingowym meczu z Duklą Michalovce doznał poważnej kontuzji. Pojawił się na nim jeden szczególny gość.

W niedzielne popołudnie na Stadionie Zimowym w Sosnowcu w szczytnym celu pojawili się przyjaciele Tobiasza Bernata, którzy swoją obecnością wsparli cel zbiórki na rehabilitację i leczenie zawodnika Zagłębia.

Portal Hokej.Net wystawił do licytacji wspaniałe zdjęcia z oryginalnymi autografami gwiazd NHL plus kilkoma gadżetami portalu. Cała wylicytowana kwota będzie przeznaczona na rehabilitację hokeisty Tobiasz Bernat!

Tylko jeden polski klub zmieścił się wśród 200 z najlepszą frekwencją na meczach ligowych w Europie. Z kolei PHL w rankingu ligowym znajduje się poza pierwszą "dwudziestką".

Kolejna liga w tym sezonie doczekała się najdłuższego meczu w swojej historii. Jeden z zespołów odpadł z rywalizacji w play-offach dziś... 54 minuty po północy.

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) opublikowała ranking frekwencji na meczach ligowych w Europie. Wynika z niego, że tak źle pod względem liczby widzów na trybunach nie było w Polsce od wielu lat.

Zagłębie Sosnowiec i Stowarzyszenie Zawodników Hokeja na Lodzie zorganizuje mecz charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację Tobiasza Bernata. Ma on się odbyć 31 marca.

Dobra postawa gwiazd ligi w sezonie zasadniczym w tym przypadku przyniesie korzyści dla młodych adeptów hokeja. Sponsor ligi wspomoże szkolenie kwotą równą niemal 1,9 miliona złotych.

Arno Del Curto to wielka postać szwajcarskiego hokeja. 62-latek w bieżącej edycji ligowej rozpoczął dwudziesty trzeci sezon pracy na stanowisku szkoleniowca HC Davos. We wtorek ogłosił swoje odejście, co wywołało niemały szok w szwajcarskim środowisku hokejowym.

W środę w Solothurn odbyło się Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Swiss National League i Swiss League, na którym głosowano w sprawie zwiększenia liczby obcokrajowców, a także debatowano nad podziałem pieniędzy z praw telewizyjnych. Oprócz tego wprowadzono kilka zmian w przepisach.

Aż pięć z sześciu spotkań ostatniej kolejki ligowej w NLA kończyło się wynikami 3:2 lub 4:1. W tym pierwszym stosunku wygrali na przykład hokeiści z Berna z „Lwami” z Zurychu w szlagierze piątkowej serii gier.

W ciągu ostatnich 7 dni „Lwy” z Zurychy dwukrotnie stawały do walki o ligowe punkty. Przystępując do tych pojedynków podopieczni Serge’a Aubina mieli na koncie trzy zwycięstwa. Obecnie ich licznik wskazuje już 5 wygranych.

Dziś zakończyła się faza grupowa Hokejowej Ligi Mistrzów. Emocje były jednak do samego końca ostatniego meczu, bo dopiero w jego przedostatniej minucie zwycięstwo w swojej grupie zapewnił sobie Red Bull Salzburg.

Dla polskich kibiców najważniejszym wydarzeniem dnia w Hokejowej Lidze Mistrzów było zwycięstwo GKS-u Tychy nad HC Bolzano. Tyszanie szans na wyjście z grupy nie mają już od miesiąca, ale dziś w tych rozgrywkach doszło także do czterech innych meczów, które pozwoliły wyłonić kolejnych uczestników fazy pucharowej. Z rywalizacji bez gry odpadł jeden z głównych faworytów.

Daniel Winnik występujący od sezonu 2007/08 na taflach NHL podjął decyzję o kontynuowaniu gry w hokeja na europejskich lodowiskach. 33-latek związał się kontraktem z zespołem Servette Genewa. W tabeli NLA na czele bez zmian Biel-Bienne i Berno, a za nimi z awansem o 6. lokat ekipa EV Zug.

Aż siedem zespołów na 12 rywalizujących w NLA ma obecnie w swoim dorobku 9 punktów. Taka sytuacja ma miejsce po rozegraniu sześciu kolejek. Ostatni zespół od 4. pozycji dzieli zaledwie 6 „oczek”, a z 10. lokata i fotel wicelidera to zaledwie 2 punkty różnicy.