
Nieoczekiwany awans reprezentacji Polski do finałowej fazy kwalifikacji olimpijskich może mieć jeszcze jedną konsekwencję. Polacy pośrednio mogą w najbliższym czasie doprowadzić do zmian trenerskich w KHL.

Reprezentacja Polski rozpocznie turniej w Bratysławie meczem z Białorusią, później ze Słowacją, a na koniec z Austrią. Tak wygląda rozpiska sierpniowych spotkań w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich 2022 w Pekinie.

Poznaliśmy miasto, w którym odbędzie się z udziałem reprezentacji Polski turniej finałowej rundy kwalifikacji do Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom nie będą to Koszyce.

- W Tychach, gdy pojawiały się problemy, delikatnie przypominali mi, że nie jestem miejscowy - mówi Andrej Husau. Były trener tyszan skomentował także awans reprezentacji Polski w kwalifikacjach olimpijskich i możliwość stworzenia wspólnej ligi dla drużyn z Polski, Białorusi i Ukrainy.

Na razie nie wiadomo, gdzie odbędzie się finałowa runda kwalifikacji olimpijskich z udziałem reprezentacji Polski. Finansowe problemy stawiają pod znakiem zapytania organizację imprezy w Koszycach, choć nadal to miasto jest faworytem.

O triumfie nad drużyną Kazachstanu, poświęceniu, hokejowym Bogu i dobrej atmosferze w kadrze rozmawiamy z Marcinem Koluszem, najbardziej doświadczonym zawodnikiem reprezentacji Polski.

W mocnych słowach skomentował sensacyjną porażkę Kazachstanu z Polską w decydującym meczu turnieju prekwalifikacji olimpijskich w Nur-Sułtanie obrońca naszych rywali. - Obsr***śmy się - mówi Nikita Kleszczenko. Dla Kazachów przegrana była szokiem, a zawodnicy i trener przepraszają swoich kibiców.

- Polski hokej potrzebuje zmian. Mam nadzieję, że takie sukcesy, jak dziś będą to napędzać - powiedział strzelec zwycięskiej bramki w meczu z Kazachstanem Maciej Urbanowicz.

Na Słowacji zagra reprezentacja Polski w finałowej rundzie kwalifikacji do Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. Znamy komplet uczestników tej fazy rozgrywek.

Reprezentacja Polski wywalczyła awans do kolejnej fazy kwalifikacji olimpijskich, wygrywając wszystkie trzy mecze. W ostatnim spotkaniu biało-czerwoni pokonali naszpikowany zawodnikami występującymi w KHL Kazachstan 3:2.

Reprezentacje Węgier i Wielkiej Brytanii jutro rozstrzygną między sobą sprawę awansu do finałowej rundy kwalifikacji olimpijskich. Dziś w Nottingham Węgrzy dopiero po dogrywce poradzili sobie z Rumunią.

Trener Tomek Valtonen w rozmowie z naszym portalem podsumował dwie wysokie wygrane, opowiedział o starciu z Kazachstanem i wyjaśnił, dlaczego do turnieju nie zostało zgłoszonych 23 zawodników. – Dzień przed wyjazdem dowiaduje się, że dwóch zawodników nie pojedzie i nie ma kogo wziąć w zamian. To nie jest normalna sytuacja, ale nie wiem kto się tym zajmuje – zaznaczył.

Reprezentacje Słowenii i Japonii zagrają w niedzielę w Jesenicach o awans do finałowej rundy kwalifikacji olimpijskich. Oba zespoły po dwóch dniach turnieju prekwalifikacyjnego mają na koncie po dwa zwycięstwa. Dziś dla gospodarzy jedną z bramek zdobył gracz Unii Oświęcim Luka Kalan.

– Trochę przespaliśmy ten początek, ale później radziliśmy już sobie znacznie lepiej. Co najważniejsze graliśmy w swoim normalnym tempie – tymi słowami wygraną z Ukrainą (6:1) skomentował Martin Przygodzki, skrzydłowy reprezentacji Polski.
Reprezentacja Polski wygrała pierwszy mecze Nur-Sułtan z Holandią 8:0. Po pierwszym dniu eliminacji do Igrzysk Olimpijskich Polacy są na pierwszym miejscu. Dwie bramki dla biało-czerwonych zdobył Oskar Jaśkiewicz.

Podobnie jak w "polskiej" grupie, także w dwóch pozostałych rywalizujących w trzeciej rundzie prekwalifikacji olimpijskich nie było w pierwszym dniu niespodzianek. Od "dwucyfrówki" zaczęli walkę o Zimowe Igrzyska Olimpijskie Słoweńcy, a hat trickiem popisał się gracz Unii Oświęcim Gregor Koblar.

Reprezentacja Kazachstanu pewnie pokonała w prekwalifikacjach olimpijskich Ukrainę 8:1. Gospodarze turnieju już w pierwszej tercji zdobyli pięć bramek, nie dając szans rywalowi na korzystny wynik ani przez moment.

Reprezentacja Polski udanie rozpoczęła swój udział w prekwalifikacjach do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Biało-czerwoni rozbili Holandię 8:0.

Reprezentanci Polski już w czwartek rozpoczną w kazachskim Nur-Sułtan zmagania w trudnym turnieju prekwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich. - Chcemy powalczyć o zwycięstwo w turnieju bo nie jesteśmy spisani na stratę - mówi doświadczony Marcin Kolusz.

Od trzech lat Filip Komorski stał się etatowym reprezentantem Polski. Napastnik GKS Tychy wierzy, że awans jest sprawą otwartą bo inaczej by tam nie jechali. - Ten turniej to przetarcie przed kwietniowymi Mistrzostwami Świata, bo nie mieliśmy w tym sezonie zbyt wiele meczów kadry - wyjaśnia "Komora".