
Po raz pierwszy w finale konferencji wschodniej NHL zwycięstwo odnieśli gospodarze. Świetny występ ich czwartego ataku i dość przypadkowy zwycięski gol sprawiły, że Tampa Bay Lightning są już tylko o jedno zwycięstwo od finału Pucharu Stanleya, a Aleksandra Owieczkina czeka "najważniejszy mecz w karierze".

Kolejny w tych play-offach fatalny błąd Dustina Byfugliena był kluczowym momentem meczu numer 4 finału konferencji zachodniej. Gdyby wierzyć historycznym statystykom, to Vegas Golden Knights mogą być po nim w 100 % pewni awansu do finału. Winnipeg Jets, by odwrócić losy rywalizacji muszą zrobić coś, co na tym etapie jeszcze nikomu się nie udało.

Finałowa batalia o Puchar Stanleya zbliża się wielkimi krokami. Już niedługo w grze zostaną tylko dwie ekipy. O co zatem tak zaciekle rywalizują najlepsze drużyny świata. Jaka jest historia tego hokejowego Świętego Graala?

Tampa Bay Lightning przed dwoma meczami w Waszyngtonie przez wielu byli skazywani na pożarcie w finale konferencji wschodniej NHL z tamtejszymi Capitals. Tej nocy w stolicy USA "Błyskawica" wygrała jednak po raz drugi i odrobiła straty z meczów u siebie.

Zaczęło się kolejnym efektownym "rycerskim" pokazem, a skończyło awanturą na lodzie. Ale po trzecim meczu finału play-offów konferencji zachodniej NHL najważniejsze jest to, że już tylko dwa zwycięstwa dzielą tegorocznych debiutantów od finału Pucharu Stanleya.

GKS Tychy po raz pierwszy będzie reprezentował Polskę w Hokejowej Lidze Mistrzów. Przedstawiamy bliżej rywali, których dziś los przydzielił mistrzom Polski.

Obrońcy Pucharu Stanleya Pittsburgh Penguins pokonali ostatniej nocy Washington Capitals 3:1 i wyrównali stan rywalizacji do czterech zwycięstw.

Zeszłoroczni finaliści Pucharu Stanleya ostatniej nocy zgodnie ponieśli porażki. Hokeiści Pittsburgh Penguins przegrali na własnym lodzie z Washington Capitals 3:4, a Nashville Predators ulegli na wyjeździe Winnipeg Jets 4:7.

Po wczorajszym meczu półfinału konferencji wschodniej NHL nawet trener Boston Bruins nie miał wątpliwości, że jego zespół był gorszy od Tampa Bay Lightning. A jednak wygrał, i to aż czterema golami.

GKS Tychy znalazł się w ostatnim koszyku przed majowym losowaniem grup Hokejowej Ligi Mistrzów. Jako pierwsi prezentujemy skład koszyków, jeszcze zanim oficjalnie zrobią to organizatorzy rozgrywek.

Connor Hellebuyck wyraźnie wygrał pierwszy pojedynek kandydatów do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu zasadniczego NHL w półfinale konferencji zachodniej. Amerykanin rozegrał fantastyczny mecz i pomógł drużynie Winnipeg Jets od razu przejąć przewagę własnej tafli.

Żaden inny klub nie ma tylu sukcesów na koncie w lidze KHL, co Ak Bars Kazań, który wygrał po raz trzeci Puchar Gagarina, pokonując w piątym meczu finałowym moskiewskie CSKA 1:0.

Zespół Washington Capitals zaczął serię z Columbus Blue Jackets od dwóch porażek u siebie, a od wczoraj tylko jedno zwycięstwo dzieli go od wygrania tej rywalizacji. W półfinale play-offów w konferencji wschodniej są już z kolei gracze Tampa Bay Lightning.

Anton Lander zdobył dwa gole, a jednego dołożył Justin Azevedo, który asystował również przy bramce Szweda, co okazało się drogą do odniesienia przez Ak Bars trzeciego zwycięstwa nad moskiewskim CSKA.

31 lat czekali kibice w Winnipeg, by zobaczyć awans swojej drużyny do kolejnej rundy play-offów Pucharu Stanleya. Nowi Jets swój pierwszy w historii awans zapewnili sobie tej nocy w imponującym stylu.

Kiriłł Pietrow otworzył i zamknął popisy strzeleckie trzeciego meczu finałowego. Zdobył bardzo ważną bramkę w dogrywce, czym dał swojej drużynie pierwszą wygraną w tej serii nad Ak Barsem Kazań.

Drugi mecz wielkiego finału ligi KHL zakończył się dokładnie takim samym wynikiem co pierwsze starcie. Znów 2:1 wygrali hokeiści Ak Barsu, którzy prowadzą już w serii z CSKA Moskwa 2-0.

Stanisław Galijew został bohaterem Kazania, po tym jak wbił dwa gole CSKA Moskwa i stał się ojcem zwycięstwa Ak Barsu 2:1 w pierwszym meczu finałowej batalii.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka pogratulował m.in. Grzegorzowi Pasiutowi zdobycia mistrzostwa kraju.

Grzegorz Pasiut po raz drugi z rzędu został mistrzem Białorusi. Polak dziś w meczu decydującym o tytule mistrzowskim zaliczył asystę.