
Faza ćwierćfinałowa zakończyła się jednego dnia we wszystkich czterech parach jednocześnie. Właśnie we wtorek awans do najlepszej „czwórki” potwierdziły ekipy z Wiednia, Salzburga, Linzu i Bolzano.

Faworyzowana Norymberga nie znajduje sposobu na zespół Kölner Haie. Co prawda wygrała jedno spotkanie w Lanxess Arena, ale na swoim lodowisku już dwukrotnie musiała uznać wyższość „Rekinów”.

Słowa piosenki Niebiesko-Czarnych „ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas” mogą śpiewać wszystkie trzy ekipy rywalizujące we wczorajszych meczach ćwierćfinałowych w delegacji. Niespodzianki w Salzburgu i Wiedniu przedłużyły żywot „Buldogom” i „Rekinom”.

Mistrzowie sezonu zasadniczego, Red Bull Monachium odrobili straty po pierwszym przegranym u siebie meczu z Fischtown Penguins Bremerhaven i wyrównali stan rywalizacji na 1-1.

Liwest Black Wings Linz po raz drugi z rzędu zdobyli osiem bramek w meczu, dzięki czemu wyrównali stan rywalizacji z Medvescakiem Zagrzeb na 2-2, po tym jak pierwsze dwa mecze padły łupem chorwackich „Niedźwiedzi”.

W czasie ostatniego miesiąca w lidze EBEL doszło do kilkunastu zmian kadrowych. Kto wzmocnił poszczególne zespoły, a kto je opuścił?

Faworyzowany Red Bull Monachium nie sprostał na własnym lodowisku w pierwszym meczu ćwierćfinałowym kwalifikantom z 1.rundy play-off, Fischtown Pinguins Bremerhaven.

Pierwszy swój mecz w play-offach niemieckiej Oberligi zaliczył Kacper Guzik. Nowotarżanin zdobył gola w zwycięskim meczu Saale Bulls z Eisbären Regensburg 4:1. Polak pod koniec meczu otrzymał też karę meczu, która wykluczy go z meczu nr. 4.

Siedemnaście sekund przed końcem ostatniej tercji padła pierwsza bramka, a wyrównanie stało się faktem na sekundę przed końcową syreną. Takie rzeczy rozgrywały się w starciu KAC Klagenfurt - Südtirol Alperia Bolzano.

Choć w Austrii trwa już faza play-off to warto spojrzeć kto był „naj” w różnego rodzaju klasyfikacjach pierwszej części sezonu.

Vienna Capitals wygrali swój drugi mecz w play-off z TWK Innsbruck, ale o zwycięstwo nie było łatwo. Trzeba było aż dogrywki, aby przesądzić o wyższości „stołecznych”.

W organizowanej przez Austriaków lidze EBEL rozpoczęła się w piątek rywalizacja ćwierćfinałowa. Po dwa mecze padły łupem gospodarzy i gości, a zatem mit o przewadze własnego lodu nie ma tutaj zastosowania. Do awansu potrzebne są cztery wygrane.

Südtirol Alperia Bolzano obroniła swoją drugą pozycję w grupie słabszej i awansowała do ćwierćfinałów play-off, czyli tej fazy rozgrywek, w której na placu boju zostało już tylko osiem najlepszych drużyn ligi.

Przed ostatnią kolejką ligową doszło do kolejnej zmiany lidera w EBEL. Obecnie prowadzi drużyna Red Bulla Salzburg, mająca punkt przewagi nad Vienna Capitals i dwa "oczka" więcej niż Black Wings Linz.

Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego nowym liderem tabeli została drużyna Black Wings Linz, która wyprzedza Salzburg i Wiedeń o jedno „oczko”.

Dornbirn Bulldogs zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów ligi po odniesieniu trzech kolejnych wygranych. Mario Lamoureux z Grazu, chcąc uczcić sukces swoich sióstr, złotych medalistek z Pjongczang z reprezentacją USA, zdobył w ubiegłym tygodniu 5 goli i 2 asysty w lidze EBEL.

Aż 12 bramek w podstawowym czasie gry plus konkurs rzutów karnych, taki spektakl strzelecki stworzyły drużyny Liwest Black Wings Linz i Vienna Capitals Wiedeń. Gospodarze wygrali 7:6.

W weekendowych spotkaniach błysnęli Polacy grający w niemieckiej Oberlidze. Kacper Guzik zdobył swoją czwartą bramkę a David Zabolotny zaliczył drugi shutout w barwach EV Lindau Islanders.

Kanadyjczyk Brant Harris zdobył hattricka i dołożył asystę w meczu Salzburga z Black Wings Linz. Harris otworzył worek z bramkami, jak również zamknął go na koniec. A w międzyczasie wyciągnął z niego jeszcze trafienie na 5:2.

Napastnik reprezentacji Polski Kacper Guzik zdobył swojego trzeciego gola w tym sezonie na niemieckich lodowiskach. Polak gola strzelił we wtorkowym przegranym spotkaniu Saale Bulls Halle z Hannover Indians.