
Piotr Zdunek przez lata uznawany był za największego hokejowego zawadiakę. To do niego długo należał tytuł najczęściej karanego zawodnika w historii polskiej ekstraligi. Wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego otwarcie opowiedział o walce z nowotworem i zachęcił do profilaktyki, a także walki z tym najtrudniejszym przeciwnikiem. Uczynił to 4 lutego, w Światowy Dzień Walki z Rakiem.

Wzruszająca scena rozegrała się na tafli lodowiska w Sosnowcu przed ćwierćfinałowym meczem play-off między EC Będzin Zagłębie Sosnowiec a GKS Katowice. Legenda polskiego hokeja, Piotr Zdunek, który obecnie toczy najważniejszą walkę swojego życia - z nowotworem płuc - pojawił się na lodzie, inaugurując to spotkanie.

Piotr Zdunek przez lata uznawany był za największego hokejowego zawadiakę. To do niego należał tytuł najczęściej karanego zawodnika w historii polskiej ekstraligi. Wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego zmaga się z nowotworem i na popularnym portalu zbiera pieniądze na leczenie za granicą.

Piotr Zdunek przez lata uznawany był za największego hokejowego zawadiakę. To do niego należał tytuł najczęściej karanego zawodnika w historii polskiej ekstraligi. Po poprzednim sezonie wychowanka Łódzkiego Klubu Sportowego zdetronizował Maciej Urbanowicz, który tym samym zapisał się w annałach polskiego hokeja.

W naszym cyklu publikujemy wywiady z zawodnikami, którzy dołożyli sporą cegiełkę do rozwoju hokeja w Polsce, ale w ostatnim czasie nie znajdowali się na świeczniku. Przed Wami Piotr Zdunek – strzelec wyborowy, z ogromnym sercem do gry, ale też mocnym temperamentem. Postać wobec której nie da się przejść obojętnie. Przez całą karierę jedni go kochali, a drudzy nienawidzili. W rozmowie z Hokej.Net był niezwykle szczery i przyznał się do tego, że jego kij nigdy nie był prawidłowo wyprofilowany. – Miałem zawsze inne wygięcie niż wszyscy – uśmiechnął się.