
Reprezentacja Szwajcarii nie pozostawiła Norwegom żadnych złudzeń. "Helweci" rozgromili swoich rywali 6:0 i po raz kolejny zameldowali się w finale mistrzostw świata. Jednym z bohaterów spotkania był Damien Riat, który zdobył bramkę na 4:0. Po meczu szwajcarski napastnik nie krył ekscytacji przed najważniejszym spotkaniem turnieju i podkreślał, że jego drużyna jest gotowa, by sięgnąć po historyczny sukces.

Komplet punktów ma po dwóch pierwszych dniach Mistrzostw Świata reprezentacja gospodarzy. Historycznej porażki doznała dziś za to drużyna Czech, którą pokonał jeden z kopciuszków światowej elity.