Mistrzostwa Świata: Gospodarze bezbłędni, sensacyjna porażka Czechów! [WIDEO]
Komplet punktów ma po dwóch pierwszych dniach Mistrzostw Świata reprezentacja gospodarzy. Historycznej porażki doznała dziś za to drużyna Czech, którą pokonał jeden z kopciuszków światowej elity.
Szwajcarzy po wczorajszej wygranej z USA dziś w Swiss Life Arenie w Zurychu przy komplecie 10 tysięcy widzów na trybunach mierzyli się z Łotwą. Goli nie było w ogóle przez pierwsze 30 minut meczu, głównie z powodu świetnej postawy Kristersa Gudļevskisa w łotewskiej bramce. Średnio w pierwszej połowie meczu bramkarz niemieckiego zespołu Fischtown Pinguins Bremerhaven bronił jeden strzał na minutę, bo gdy w 31. minucie Timo Meier wreszcie znalazł na niego sposób, zrobił to dopiero 31. strzałem Szwajcarów w spotkaniu. Ale Łotwa odpowiedziała bardzo szybko, bo już 95 sekund później udaną kontrę wykończył Rūdolfs Balcers. Bohaterem wieczoru był jednak doświadczony Szwajcar Damien Riat. To on w 38. minucie podczas gry w przewadze strzałem z bliska dał gospodarzom ponowne prowadzenie. A w trzeciej tercji dołożył jeszcze jednego gola do swojego dorobku. W 53. minucie po świetnym podaniu Simona Knaka napastnik Lozanna HC trafił na 4:1, bo wcześniej trzeciego gola dla Szwajcarii zdobył Dean Kukan, który także asystował Riatowi przy jego trafieniu.
Łotysze starali się odrobić straty do faworyzowanych rywali i nawet Sandis Vilmanis pokonał stojącego w szwajcarskiej bramce nominalnie bramkarza numer 2 Sandro Aeschlimanna, ale sztab trenera Jana Cadieux zgłosił "challenge", a powtórka pokazała, że wcześniej był spalony, więc gol uznany nie został. Dopiero na 14 sekund przed końcem podczas gry w przewadze Balcers swoim drugim golem w meczu zmniejszył straty, ale było już za późno na wielki pościg i ostatecznie Szwajcarzy zwyciężyli 4:2. Gudļevskis skończył mecz z 39 skutecznymi interwencjami. Aeschlimann obronił 21 strzałów. Szwajcarzy mają teraz zasłużony po 2 zwycięstwach dzień wolny, a kolejny mecz grupy A rozegrają w poniedziałek ze swoim odwiecznym rywalem, czyli Niemcami. Ten sam zespół będzie też kolejnym przeciwnikiem Łotwy, tyle że już jutro.
Szwajcaria - Łotwa 4:2 (0:0, 2:1, 2:0)
1:0 Meier - Hischier - Rochette 30:10
1:1 Balcers - Smirnovs - Vilmanis 31:45
2:1 Riat - Andrighetto - Malgin 37:18 (w przewadze)
3:1 Kukan - Marti - Meier 40:59
4:1 Riat - Knak - Kukan 52:13
4:2 Balcers - Vilmanis - Smirnovs 59:46 (w przewadze)
Strzały: 43-23.
Minuty kar: 8-6.
Widzów: 10 000.
Do sensacji doszło z kolei w wieczornym meczu grupy B w BCF Arenie we Fryburgu. Reprezentacja Czech przegrała tam ze Słowenią, której głównym celem w Szwajcarii jest pozostanie w elicie. Słoweńcy prowadzili od 10. minuty po golu Matica Töröka, ale gdy w drugiej tercji Martin Kaut i Lukáš Sedlák zdobyli bramki dla reprezentacji Czech, wydawało się, że drużyna zza naszej południowej granicy przywraca oczekiwany porządek rzeczy. Tymczasem w trzeciej odsłonie Anže Kuralt mocnym strzałem doprowadził do remisu i o wyniku decydowała dogrywka. Napastnik Olimpiji Lublana Marcel Mahkovec, który przed turniejem zapowiadał, że on i jego koledzy chcą w Szwajcarii udowodnić, że Słowenia należy do reprezentacyjnej elity światowego hokeja, uciekł rywalom i zdobył gola na 3:2, który zakończył mecz. To pierwsze w historii zwycięstwo Słowenii nad Czechami na Mistrzostwach Świata. Wcześniej przegrała z tym rywalem wszystkie 5 spotkań. Jak na ironię jednym z głównych bohaterów "Rysiów" był stojący w ich bramce naturalizowany Czech Lukáš Horák, który w swojej ojczyźnie nie przebił się na stałe do najwyższej klasy rozgrywkowej i kolejne lata kariery spędził we Francji, Danii, a gdy trafił do Słowenii zaproponowano mu obywatelstwo. Dziś obronił 32 z 34 reprezentantów Czech. Słoweńcom do wygranej wystarczyło 17 celnych uderzeń na bramkę.
Słowenia - Czechy 3:2 (1:0, 0:2, 1:0, 1:0)
1:0 Török - Drozg - Sabolič 9:49 (w przewadze)
1:1 Kaut - Melovský 24:44
1:2 Sedlák - Kempný - Mandát 37:14
2:2 Kuralt - Goličič - Tičar 48:28
3:2 Mahkovec - Tičar 61:14
Strzały: 17-34.
Minuty kar: 8-6.
Widzów: 5 528.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
PanFan01
Uczciwszy proporcje Słoweńcy zagrali świetny mecz i może nawet zasłużyli na wygraną, jeżeli coś takiego w ogóle istnieje, ale wygrali ten mecz nie fair.
Lesiu Bejbe
Teraz popatrzmy w na to jak graja Slowency a jak nasi Amatorzy. On potrafia ograc Czechow, my dostajemy koncentowy oklep od Litwy xD. Nie wiem czy kojarzycie, ale nasze Orly rogromily Slowenie w meczu towarzyskim, przed mistrzostwami w Sosnowcu. No pieknie!
swojak
Wiesz, NORMALNE drużyny mecze towarzyskie, sprawdziany traktują do sprawdzania. A to poszczególnych zawodników, a to założeń taktycznych. Natomiast my sie spinamy na takie mecze a gdy przyjdzie grać o punkty to wychodzi jak zawsze. Daltego oni grają tam a my tu kończymy porażką z Litwą.
francouz
Zadanie na niedziele, przeanalizuj sklad Slowenii, popatrz w jakich klubach ci hokeisci grali lub graja, nawet taki stary wyga Robert Sabolic, a mlody Torok Drozg ktory tez zaliczyl KHL ,dlatego mowilem poki nasze grajki beda grac tylko w tym THL nic z tego nie bedzie, Slowency maja tez klub w lidze austriackiej i tez im to pomaga zdecydowanie, bo liga jest wymagajaca w porowaniu z nasza THl
szop
hokej to naprawde prosta gra trzeba umiec jezdzic na lyzwach podac i przyjac krazek i umiec strzelac co jak bylo widac dla Naszych nie jest takie oczywiste
manek 1906
Z tym oklepem naszych na Slowencach bym nie przesadzal.Caly potencjal naszego hokeja obnazyly druzyny z zaplecza elity
kijek od szczotki
Obiektywnie patrząc nie było źle. Przegrana z silniejszym Kazachstanem, ale po walce, wygrana z lepszymi od nas ukrami, i mecz na styku też z hokejowo lepszymi było nie było żabojadami. Jedyne co zostało obnażone to słabiutka psychika naszych zawodników. Mając awans w swoich rękach, grając u siebie przeciwko słabszej od nas Litwie, dali koncertowo d...y.
szop
pozwole sobie sie nie zgodzic jest cos w czym przewyzszala Nas kazda ekipa doslownie kazda i to nie minimalnie a znaczaco mianowicie nie umiemy jezdzic na lyzwach.... z malymi wyjatkami
kijek od szczotki
Słaba jazda na łyżwach, przeciętna technika i mocno średnia wydolność to efekty słabego szkolenia. Nadrabiali chłopaki zaangażowaniem i w efekcie obiektywnie patrząc to jak na możliwości naszych to te wyniki
kijek od szczotki
nie były złe. Powiem więcej, skoro do ostatniego meczu mieliśmy dużą szansę na awans to te wyniki były bardzo dobre jak na nasze możliwości.
kijek od szczotki
Brawo Słowenia! Dużo serducha zostawione na lodzie, fenomenalna postawa bramkarza i sporo hokejowego szczęścia tego wieczoru. Ale pokonać pepików, nawet w takim składzie jak w tym roku, to jest coś.