
Drugą najwyższą frekwencję w historii NHL zanotowano tej nocy w Columbus. Prawie 95 tysięcy kibiców obejrzało rozstrzygnięty w kontrowersyjnych okolicznościach mecz na futbolowym Ohio Stadium.

Do zabawnego zdarzenia doszło tej nocy podczas meczu NHL. Sędziowie jednak nie mieli litości dla jego uczestników i obu graczy ukarali. Gwiazdor ligi przyznał, że nie do końca był świadom, iż łamie przepisy gry.

Informacja o tym, że bramkarz Columbus Blue Jackets Elvis Merzļikins wzmocni reprezentacją Łotwy przed Mistrzostwami Świata elity nie spotkała się z przychylnym przyjęciem łotewskich kibiców. Wielu fanów grupowego rywala Polski krytykuje go za wcześniejsze słowa o grze w kadrze.

Pierwsi rywale Polski na Mistrzostwach Świata elity będą mogli skorzystać z bramkarza z NHL. Oficjalnie potwierdził on, że dołączy do swojej reprezentacji.

Pierwsi rywale Polaków na tegorocznych Mistrzostwach Świata liczą na to, że będą mogli skorzystać ze swojego jedynego bramkarza grającego na stałe w NHL. - Zawsze z utęsknieniem czekamy na niego w reprezentacji - mówi menedżer kadry.

Nigdy w historii NHL na jednej tafli nie zmierzyli się gracze z tak długimi seriami meczów ze zdobytym punktem, jak ostatniej nocy. Mitch Marner swoją passę kontynuuje, ale najlepszy strzelec ligi Jason Robertson został zatrzymany przez Matta Murraya i drużynę Toronto Maple Leafs.

To nie był dobry wieczór dla Colorado Avalanche. Zespół z Denver przegrał mecz z Minnesota Wild i stracił prowadzenie w dywizji oraz swoją największą gwiazdę.

Mimo że stracili bramkarza z powodu kontuzji i musieli walczyć w dogrywce z jednym z ligowych outsiderów, Columbus Blue Jackets wreszcie przerwali fatalną serię porażek.

2 gole straty musiał tej nocy odrobić zespół Minnesota Wild, by odnieść 3. z rzędu zwycięstwo w NHL. Drużyna z St. Paul swój pościg skutecznie zakończyła na 27 sekund przed końcem meczu.

Trzy dni po swoim pierwszym meczu bez wpuszczenia gola w NHL Elvis Merzļikins rozegrał drugi. Tym razem bramkarz Columbus Blue Jackets powstrzymał Boston Bruins.

Elvis żyje i strzela gole! Tym razem nie do właściwej bramki. Bramkarz, którego sędziowie w ubiegłym miesiącu niesłusznie pozbawili gola dla swojej drużyny, tym razem strzelił "samobója" w być może najgorętszych hokejowych derbach Europy.

To mógł być kolejny gol bramkarza, choć krążek do bramki nie wpadł. Sędziowie jednak gola zaliczyli, ale zawodnikowi, który... w ogóle w tej akcji "gumy" nie dotknął. Ten błąd zepsuł wydarzenie, jakiego od 12 lat nie było.
Na początku bieżącego miesiąca odbyła się w Bernie Gala Szwajcarskich Nagród Hokejowych, podczas której wybrano najlepszych hokeistów poprzedniego sezonu, a Drużyną Roku uznano męską kadrę narodową.
To się nazywa wszechstronność. Najlepszy strzelec play-offów w ostatnich sekundach meczu finałowego zamienił się w bramkarza. I wykonał dwie kapitalne interwencje.

Niesamowity pościg przeprowadziła wracająca do elity reprezentacja Słowenii w swoim pierwszym meczu na Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Paryżu i Kolonii, ale ostatecznie nie mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

Szwajcarski klasyk pomiędzy Zürich Lions a HC Lugano miał być jednym z najlepszych dwumeczów 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. I nie zawiódł. Minimalnie lepsze okazały się "Lwy", które zagrają w ćwierćfinale.

Są tacy, którzy uważają, że Elvis żyje. My mamy dowód, że nie tylko żyje, ale gra w hokeja. I to jak!