
Jednym z bohaterów niedzielnego meczu, w którym Podhale Nowy Targ urwało punkt GKS-owi Katowice był Marat Saroka. Jego losy w tym sezonie były bardzo zawiłe. Najpierw podziękowano mu za grę, a później w trakcie sezonu wrócił do zmagających się z problemami organizacyjnymi "Szarotek". W starciu z GieKSą aż trzy razy pokonał Johna Murraya. Raz w regulaminowym czasie gry i dwa razy w serii rzutów karnych.

– Czujemy się oszukani, tych dwóch ostatnich kar nałożonych na nas w ogóle nie było – tak porażkę z Wielką Brytanią skomentował Róbert Kaláber, selekcjoner reprezentacji Polski. Nasz zespół przegrał z "Team GB" 4:5 po dogrywce.