
Bardzo nietypowego gola zobaczyli tej nocy kibice w NHL. Kompletnie zdezorientowany bramkarz tylko rozglądał się na boki, szukając krążka, który rywal wbił do bramki za jego plecami.

Zespół Winnipeg Jets odrobił straty i wygrał z Tampa Bay Lightning, strzelając najważniejsze gole w podwójnych przewagach. Jego najlepszy snajper tym razem nie strzelał, a asystował i się bił.

Zespół Minnesota Wild przerwał zwycięską serię Vegas Golden Knights. Pierwsze "czyste konto" w NHL zaliczył tegoroczny debiutant, a zwycięstwo przypieczętował gol uznany, mimo że krążek w ogóle nie znalazł się w bramce.