
Europejski rynek hokejowy w sezonie 2025/2026 był niezwykle zróżnicowany pod względem finansowym. Wysokość kontraktów zależy nie tylko od poziomu ligi, ale również od kraju, pozycji sportowej zawodnika i jego roli w zespole. Sprawdziliśmy, ile zarabiają hokeiści w najważniejszych ligach Starego Kontynentu.

Sezon ogórkowy pomału dobiega końca, już za nieco ponad miesiąc ruszają ligi europejskie. W DEL i SHL rywalizacje o tytuł mistrzowski będą niezwykle emocjonujące a drużyny w znaczący sposób zmieniło swoje składy.

W europejskich ligach hokeja zakończyły się fazy play-off. Poznaliśmy mistrzów lig. Poniżej podsumowanie fazy play-off.

Podczas spotkań w Bratysławie na turnieju kwalifikacyjnym do Zimowych Igrzysk Olimpijskich nie zabrakło skautów pracujących dla drużyn z rynku europejskiego i amerykańskiego. Którzy z reprezentantów Polski wpadli im w oko i został wpisany do ich kajetów?
Wczoraj w Bossard Arena w Zug spotkały się dwie drużyny notujące ostatnio bardzo dobre wyniki. Gospodarze przystępując do tego spotkania mieli na koncie 5 kolejnych meczów bez porażki, natomiast zespół EHC Biel-Bienne na liczniku miał nawet 6 kolejnych triumfów. Jasnym zatem było, iż cudowny sen którejś z ekip zostanie tego dnia przerwany.

Sezon zasadniczy ligi KHL wkracza w decydującą fazę. Większość drużyn ma do rozegrania jeszcze tylko 6 meczów, choć na przykład Torpedo Niżnyj Nowgorod wyjedzie na lód tylko 4 razy, bowiem rozegrał już 52 spotkania, a każda z ekip w sezonie zasadniczym zaliczy 56 spotkań. Kto zostanie mistrzem? Tego jeszcze nie wiemy, ale wiemy, że rywalizacja w wielkim finale najwcześniej zakończy się 20 kwietnia, a najpóźniej 26 kwietnia.
W ubiegłą niedzielę do Zurichu przybyła ekipa Fribourg-Gottéron. Gospodarze czekali na ten dzień, bowiem chcieli wyrównać porachunki. W tym sezonie już dwukrotnie przegrali z Fribourg. Tylko raz udało im się wygrać, ale było to w spotkaniu wyjazdowym, a zatem kibice odwiedzający Hallenstadion Zürich nie mieli jak dotąd okazji oglądać triumfu „Lwów” nad rywalem z Fribourga.

Licznik Ässät Pori w rubryce „liczba meczów bez wygranej” wskazuje już 4. Wczoraj w obecności 4240 widzów, z których przeważająca większość miała nadzieję na przełamanie tego stanu, miejscowi przegrali 3:4 z KalPa Kuopio. Nie udało się zatem uczcić jubileuszu 400 meczu w trenerskiej karierze Jyrkiego Aho.

Coraz mniej niewiadomych w lidze KHL. Awans do fazy play-off przed dzisiejszymi meczami zapewnione miały już drużyny SKA Sankt Petersburg, CSKA Moskwa i Jokerit Helsinki. Gry przewidziane na czwartek 11 stycznia wyłoniły kolejne dwie ekipy, które mogą się już szykować do decydującej fazy walki o Puchar Gagarina. Tymi szczęśliwcami stały się, prowadzący na wschodzie Ak Bars Kazań i zajmujący 4 miejsce na zachodzie Lokomotiw Jarosław.

W obecności ponad 7000 widzów zgromadzonych w moskiewskim Pałacu Lodowym, rozgrywający tam swoje mecze Spartak uległ przybyszom z Soczi 2:3. Dzięki tej wygranej hokeiści z największego rosyjskiego letniego kurortu powiększyli do 5 punktów swoją przewagę nad moskwianami, którzy znajdują się na 7 miejscu w konferencji zachodniej, tuż za drużyną z Soczi.

Do Helsinek przyjechała najsłabsza drużyna Liigi, Vaasan Sport. Miejscowi mieli zatem prawo uważać, że będzie to spotkanie, w którym dosyć łatwo zdobędą komplet punktów. Tymczasem mecz był bardzo wyrównany i dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę. IFK wygrali 2:1 i awansowali na 7 miejsce w tabeli.

Dzisiejszy mecz Jokeritu Helsinki poprzedzony był trzema porażkami tego zespołu. Wreszcie jednak fatalna passa skończyła się. W hali Hartwall Arena w obecności blisko 9000 widowni Finowie pokonali 3:0 Traktora Czelabińsk.

Hokeiści z Niżniekamska pozostają już od trzech meczów bez zdobyczy punktowej. Tym razem przegrali na wyjeździe z moskiewskim Spartakiem 2:3.

Adler Mannheim, który nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych podejmował na własnym lodowisku zespół Ice Tigers z Norymbergii, który prowadzi w lidze DEL. Hokeiści spod znaku orła stoczyli zacięty bój z ligową jedynką i zanotowali cenne zwycięstwo.

Hokeiści Admirala Władywostok zaliczyli niechlubną serię sześciu porażek pod rząd. Szansa na odmianę tego stanu przytrafiła się w niedzielę. Na daleki wschód przylecieli gracze Awangardu Omsk. Nie był to z pewnością wymarzony rywal do przerwania serii przegranych, bowiem podopieczni Andreja Skrabelki są wiceliderami konferencji wschodniej ligi KHL. Gracze Admirala stanęli na wysokości zadania i wygrali zacięty pojedynek 5:4.
Drużyna EV Zug dzięki wygranej na własnym lodowisku z HC Davos wdrapała się na trzecie miejsce w ligowej tabeli, w której panuje niemały ścisk, bowiem zarówno czwarta (Davos) , jak i piąta ekipa (Biel) mają tyle samo punktów co bohaterowie ostatniej kolejki (62 pkt.).

W sobotę w fińskiej Liidze odbyło się prawdziwy mecz na szczycie. W tabeli przed tym spotkaniem prowadził zespół TPS Turku, który przyjechał do Oulu rozegrać mecz z drużyną Kärpät, która zasiadała w fotelu wicelidera.

Za naszą wschodnią granicą, gdzie dominującą religią jest prawosławie w dzisiejszym dniu obchodzone jest Boże Narodzenie, a w wigilię tego święta w lidze KHL toczyły się bardzo zacięte spotkania, które w trzech przypadkach kończyły się jednobramkową wygraną którejś z ekip.

W piątek kolejne spotkania zostały rozegrane w lidze alpejskiej, norweskiej Get-Ligaen i w Pucharze Szwajcarii.