
Zespół Oceláři Trzyniec w pierwszym meczu tego sezonu Hokejowej Ligi Mistrzów zaprezentował swój charakterystyczny niezbyt efektowny, za to bardzo skuteczny hokej i odniósł zwycięstwo, choć długimi fragmentami był zdominowany przez rywali. Krótki występ w meczu zaliczył Kamil Wałęga.

Oburzenie wywołało wśród hokejowych ekspertów zachowanie gracza, który gołymi pięściami okładał leżącego już na lodzie kontuzjowanego w bójce rywala. Jeszcze większe emocje wzbudził fakt, że nie otrzymał za to żadnej dodatkowej kary.

Mistrz olimpijski został trafiony łyżwą w głowę i zostawił na lodzie dużo krwi. - To była przerażająca scena. Mogło być tak, że nigdy by z tego nie wyszedł - skomentował jego wstrząśnięty kolega z drużyny.

Lozanna HC, szósty zespół ubiegłego sezonu zasadniczego NLA, sięgnął po posiłki z NHL. Ekipa z kantonu Vaud zakontraktowała Cory’ego Conachera, oraz Briana Gibbonsa, których jeszcze w tym sezonie mogliśmy podziwiać na taflach najlepszej ligi świata.

Zespół Arona Chmielewskiego Oceláři Trzyniec odniósł zwycięstwo po dogrywce w meczu na szczycie swojej grupy Hokejowej Ligi Mistrzów. Mimo to, mistrzowie Czech nadal nie są pewni awansu do 1/8 finału.

GKS Tychy został ukarany przez komisję dyscyplinarną Hokejowej Ligi Mistrzów za transparent wywieszony przez kibiców podczas niedzielnego meczu z Adlerem Mannheim.
Dobra gra ligowych gwiazd w połączeniu ze szczodrością sponsora może przynieść wielkie korzyści dla młodzieżowego hokeja w kraju. Na przykład owocując przekazaniem prawie 20 milionów złotych na szkolenie młodzieży.