
Niezwykle ważne zwycięstwo odnieśli dziś hokeiści GKS-u Tychy. Podopieczni Pekki Tirkkonena pokonali w "Satelicie" GKS Katowice 3:1 i w finałowej rywalizacji prowadzą już 3:1. Katowiczanie mają czego żałować.

– Myślę, że nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Przydarzyło nam się sporo błędów, które nie były wymuszone grą przeciwnika. Mamy co poprawiać, ale wygrywając pierwszy mecz w Tychach zrobiliśmy kawał dobrej roboty – tak pierwszy mecz finału play-off podsumował Grzegorz Pasiut, kapitan GKS-u Katowice. Jego zespół pokonał GKS Tychy 3:1.

W pierwszym meczu finałowym Młodzieżowej Hokej Ligi hokeiści UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok pokonali BS Polonię Bytom 4:3. W meczu o brązowe medale SMS PZHL Katowice pokonał Naprzód Janów 3:2. Mecze rewanżowe już w sobotę.

Nie zabrakło kontrowersji po decyzjach sędziowskich w sobotnim meczu finałowym pomiędzy Comarch Cracovią a GKS-em Tychy. Tyszanie wygrali to spotkanie 2:1 i zdobyli złote medale. Sędziowie Maciej Pachucki i Tomasz Radzik - jak zawsze - wzbudzili emocje niekoniecznie prawidłowymi decyzjami.

Zarówno zdobywcy złotych, jak i srebrnych medali wypowiadają się w sposób, który wskazuje na ogromny sukces, który odnieśli, a medale olimpijskie mają dla nich ogromne znaczenie.

Po dramatycznym i niezwykle zaciętym meczu finałowym Olimpijscy Sportowcy z Rosji pokonali po dogrywce Niemców, zdobywając złote medale Igrzysk Olimpijskich.

Z wiadomych względów dużo bardziej rozmowne były złote medalistki od których biła prawdziwa euforia, Kanadyjki wolały raczej milczeć, pogrążone w smutku.

Po czerech olimpijskich triumfach z rzędu hokeistki Kanady oddały w ręce reprezentantek Stanów Zjednoczonych tytuły mistrzyń olimpijskich po bardzo zaciętym finale zakończonym wygraną w rzutach karnych.