
Nie ma mocnych na reprezentację Polski U18! Młodzi hokeiści pod wodzą Andrieja Gusowa odnieśli czwarte kolejne zwycięstwo podczas Mistrzostw Świata Dywizji IB. Tym samym już przed ostatnią kolejką spotkań Polacy przypieczętowali swój awans na zaplecze młodzieżowej elity!

Kolejne świetne informacje transferowe napływają do kibiców GKS-u Tychy. Do grona zawodników, którzy zdecydowali się złożyć podpisy pod nowymi kontraktami dołączył Alan Łyszczarczyk. Etatowy reprezentant Polski w kluczowych momentach fazy play-off był jedną z kluczowych postaci, walnie przyczyniając się do sięgnięcia przez tyszan po szósty tytuł mistrzowski.

Ze sporą dozą entuzjazmu HC Baník Sokolov opublikował pierwsze zdjęcia Patryka Krężołka w klubowych barwach. "Witaj w Baniku Patryk! Nie możemy się doczekać aż zobaczymy cię a akcji!" – wybrzmiał oficjalny komunikat klubu. Tak gorące przywitanie może zwiastować, że z transferem króla strzelców TAURON Hokej Ligi czeski klub łączy spore nadzieje.

Po przerwie wymuszonej tempem życia podczas fazy play-off do gry wracają rozmowy (nie)fachowe o hokeju. W najnowszej części naszego podcastu postaraliśmy się podsumować wydarzenia schyłku rozgrywek klubowych i gładko przejść do zagadnień reprezentacyjnych.

Hokejowa Reprezentacja Kobiet nie wykorzystała atuty własnego lodu w walce o powrót do dywizji 1B. W meczu decydującym o awansie "Hokejowe Orlice" uległy reprezentacji Hiszpanii 2:4. – Generalnie możemy żałować, że nie zdobyliśmy jeszcze dwóch bramek – przyznał w prostych słowach Arkadiusz Sobecki, trener biało-czerwonych.

Napływają kolejne informacje dotyczące kształtu kadry Polonii Bytom. Szefostwo sześciokrotnych mistrzów Polski prowadzi rozmowy z młodzieżowym reprezentantem Polski, który miałby wzmocnić obsadę bramki. W przeszłości z tym zawodnikiem miał okazję współpracować już trener Gusow, który uchodzi za głównego pretendenta do objęcia stanowiska trenera niebiesko-czerwonych.

Coraz więcej wskazuje na to, że po siedmiu latach na hokejowe salony wróci zespół Polonii Bytom. Sześciokrotni mistrzowie Polski stawiają coraz śmielsze kroki w kierunku TAURON Hokej Ligi. Szefostwo bytomskiego klubu jest już bowiem o krok od podpisania kontraktu z nowym szkoleniowcem, mającym świetne rozpoznanie w hokeju młodzieżowym.

Hokeiści GKS-u Katowice po raz czwarty z rzędu znaleźli się w finale play-off. Tym razem musieli uznać wyższość GKS-u Tychy i po raz drugi z rzędu na ich szyjach zawisły srebrne medale. Po zakończeniu sezonu hokeiści z alei Korfantego tradycyjnie spotkali się z Marcinem Krupą, prezydentem Katowic na uroczystym śniadaniu.
Ostatnie sukcesu GKS-u Katowice mają twarz Jacka Płachty. 55-letni szkoleniowiec już czwarty rok z rzędu doprowadził GieKSe do finału fazy play-off. Choć tytuł mistrzowski padł łupem GKS-u Tychy, trener katowiczan nie krył słów uznania dla całego środowiska skupionego wokół hokeja w Katowicach. – Musi być dumni z tego co mamy. Jeszcze raz chciałbym podziękować kibicom, całej drużynie, ekipie – przyznał trener wicemistrzów Polski.
Wśród wielu kibiców wciąż żywe są wspomnienia finałowej rywalizacji pomiędzy GKS-em Tychy a GKS-em Katowice. Derbowa batalia śląskich klubów okazała się równie emocjonująca dla samych zawodników. – Siódmy mecz w finale to absolutny top hokeja. Cała seria była świetna, rywale postawili wysoko poprzeczkę, również dzięki nim to widowisko miało taki poziom – przyznał Mateusz Bryk, obrońca świeżo upieczonych mistrzów Polski.

Nie da się ukryć, że rywalizacja finałowa w tegorocznym sezonie przysporzyła wszystkim wielu emocji i pozytywnych doznań. W cieniu finałowych wrażeń, obserwujemy jednak problemy, które mogą spowodować, że w przyszłym sezonie polski hokej będzie musiał sobie radzić z bardzo ciężkim okresem.

Trener Róbert Kaláber ogłosił listę zawodników, którzy będą walczyli o przepustkę na turniej Mistrzostw Świata Dywizji IA w rumuńskim Sfântu Gheorghe. Zgodnie ze wcześniejszymi deklaracjami szkoleniowca w naszej reprezentacji następuje zmiana pokoleniowa. Na jej kanwie nie zobaczymy kilku doświadczonych zawodników, którzy przez lata stanowili o sile kadry.

Joona Monto wyrasta na jednego z największych fachowców od rozgrywania play-off. Fiński napastnik występując w czterech finałach, aż trzykrotnie sięgnął po tytuł mistrzowski. Chwilę po odebraniu swojego kolejnego złotego medalu 30-latek podzielił się z naszą redakcją odczuciami, jakie towarzyszą mu po zakończeniu rywalizacji finałowej.

O tym, że publiczne zabieranie głosu w sprawie decyzji podejmowanych przez sędziów ma swoją cenę przekonali się w ostatnim czasie między innymi Krystian Dziubiński czy Szymon Marzec. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich przepisy pozwalające związkom sportowym na takie praktyki mogą prowadzić do ograniczenia konstytucyjnych praw.

Z dalekiej podróży wrócili hokeiści GKS-u Katowice. Podopieczni Jacka Płachty pomimo, że przegrywali już w finałowej serii 1:3, to zdołali wyrównać stan rywalizacji i doprowadzić do siódmego spotkania, które rozstrzygnie o losach mistrzostwa. Po zakończonym spotkaniu do redakcyjnego mikrofonu zaprosiliśmy Patryka Wronkę, napastnika GieKSy, który bramką i asystą walnie przyczynił się do odniesienia zwycięstwa.

W śląskim finale play-off jest remis 3:3. Oznacza to, że mistrza Polski wyłoni siódmy mecz, który odbędzie się w Tychach. – Taki jest sport: musimy zrobić wszystko aby wygrać. Dla tego klubu, dla kibiców, naszych rodzin i siebie – zaznaczył Filip Komorski, kapitan i środkowy GKS-u Tychy.

Hokeiści GKS-u Katowice nie składają broni w walce o mistrzostwo Polski. Podopieczni Jacka Płachty grając z nożem na gardle, pokonali 3:1 GKS Tychy i przedłużyli finałową rywalizacje do szóstego spotkania. To zwycięstwo nie byłoby możliwe, gdyby nie fantastyczna postawa Johna Murraya. Golkiper GieKSy wybronił aż 44 strzały rywala, stając się jednym z bohaterów czwartkowego spotkania. Po zakończonym spotkaniu doświadczony bramkarz wspólnie z naszą redakcją podsumował wydarzenia na lodzie.

Smutne wieści napłynęły z Sanoka. W wieku 92 lat zmarł Eugeniusz "Adam" Samochwał, jeden z najzdolniejszych zawodników pokolenia, któremu Sanok zawdzięcza tradycje hokejowe.

Hokeiści GKS-u Katowice do kolejnej odsłony finałowej rywalizacji przystąpią z nożem na gardle. Wicemistrzowie Polski odnotowując trzecią porażkę, wyczerpali bowiem już margines błędów. Pomimo dwóch rzutów karnych i wielu sposobności gry w przewadze, podopieczni Jacka Płachty nie zdołali przesądzić o losach spotkania na swoją korzyść. – Nie wpada, co nas bardzo boli, ale czekamy na następny mecz i wciąż będziemy robić wszystko, aby tę rywalizację odwrócić – zapewnił po zakończonym spotkaniu Igor Smal.

GKS Katowice nie składa broni w finałowej rywalizacji. Podopieczni Jacka Płachty po goryczy dwóch porażek odniesionych w wyjazdowych spotkaniach zdołali przed własną publicznością sięgnąć po pierwsze zwycięstwo. Jednym z głównych architektów zwycięstwa wicemistrzów Polski był Patryk Wronka, który już 19. sekundzie otworzył wynik spotkania, a także zanotował asystę przy trafieniu Grzegorza Pasiuta.