
Klub Vancouver Canucks pozbył się dwóch napastników. Jeden z nich wraca do klubu, którego barwy już kiedyś reprezentował, ale teoretycznie za 4 dni znów może być wolnym graczem.

Pierwszy Australijczyk w NHL tej nocy został pierwszą gwiazdą meczu obrońców Pucharu Stanleya. St. Louis Blues odnieśli kolejne zwycięstwo i umocnili się na prowadzeniu w konferencji zachodniej.

Dwukrotnie, dzień po dniu, Pittsburgh Penguins strzelili rywalom po 7 goli. W obu tych kanonadach wielki udział miał tegoroczny debiutant, który bardzo cierpliwie czekał na swoją szansę w NHL.