Jego walory fizyczne (wzrost: 188 cm, waga: 106 kg) uczyniły z niego fenomenalnego skrzydłowego, który zasłynął m.in. z niewiarygodnej szybkości, niezwykłej inwencji twórczej, siły, oraz indywidualnych umiejętności, które wielokrotnie przesądzały o sukcesach zespołów, dla których grał.
Jagr urodził się i dorastał w Kladnie (Czechosłowacja). Tam też stawiał pierwsze kroki jako hokeista.
Po zdobyciu 59 punktów w 51 meczach sezonu 1989-90, został powołany do młodzieżowej reprezentacji Czechosłowacji, z którą w 1990 pojechał do Finlandii na MMŚ i zdobył brązowy medal, sam zaś zdobył w 7 spotkaniach 18 punktów. Jagr jeszcze przez sezon grał w Czechosłowacji. Po wygaśnięciu kontraktu z Kladnem odbył 2-3-letnią służbę wojskową. Po jej zakończeniu pojawiła się pierwsza propozycja przeprowadzki za ocean. Kladno nie stawiało zawodnikowi przeszkód, głównie ze względu na to, że w owym czasie klubu nie było już stać na dalsze utrzymywanie tak drogiego zawodnika.
Jagr nigdy nie krył satysfakcji z tego, iż jest Czechem. Na znak swojego patriotyzmu postanowił występować na lodzie z numerem 68 na koszulce - dla upamiętnienia „Praskiej wiosny” (1968r.), czyli okresu krótkotrwałych reform zmierzających do liberalizacji stosunków w komunistycznej Czechosłowacji. W celu ich powstrzymania, w kraju tym interweniowały wojska Układu Warszawskiego.
W 1990, w wieku 18 lat został draftowany przez Pittsburgh Penguins, którego wielką gwiazdą był Mario Lemieux. Wybór Jaromira okazał się strzałem w dziesiątkę. Niemal natychmiast dostał szansę pokazania swych umiejętności w NHL. Ale w 15 spotkaniach zaliczył tylko 1 punkt. Ponadto tęsknił za rodzicami, a kłopoty z opanowanie angielskiego przedłużały okres jego aklimatyzacji. Z czasem przestał się właściwie odzywać. Z natury otwarty i energiczny człowiek stał się przygnębionym i zamkniętym w sobie snobem. Jego stan psychiczny odbił się na aktualnej dyspozycji na lodzie. Przełomowym momentem stało się sprowadzenie z Calgary Flames 32-letniego czeskiego napastnika, Jiriego Hrdiny, który bardzo pomógł Jagrowi w trudnych dla niego chwilach. Ostatecznie „Jaro” zakończył sezon zasadniczy z 57 punktami na koncie. Jagr grał z meczu na mecz coraz lepiej i walnie przyczynił się do wywalczenia przez Pingwiny pierwszego w ich historii Pucharu Stanley`a. W wieku 20-lat, Jagr był już jednym z filarów swojej drużyny, który zaczął zagrażać pozycji Mario Lemieux.
Zdobywając 5 decydujących o zwycięstwach bramek udowodnił, iż jego rosnąca pozycja w klubie nie jest przypadkowa. W finale Pucharu Stanleya, Jagr strzelił 4 zwycięskie bramki i z 24 punktami został najskuteczniejszym zawodnikiem Pittsburgha, który po raz drugi z rzędu okazał się najlepszą drużyną play-off.
Po tym sukcesie, zmiana lidera zespołu była właściwie przesądzona. Jaromir wyszedł z cienia Lemieux. Wszystkie kluby zaczęły zazdrościć Pingwinom ich wspaniałego skrzydłowego. Jego długie, ciemne, wystające spod kasku włosy oraz niezwykła siła i zwinność niezwykle upodabniały zawodnika grającego z numerem 68 do występującego z numerem 66 kapitana drużyny - Mario Lemieux.
Jako, ze w latach 90-tych Lemieux trapiły kontuzje, to ekipia z Pittsburgha nie miała wyboru - musiała zawierzyć swój los Jagrowi. O tym, jak ważnym jest hokeistą, środowisko miało okazję przekonać się podczas lockoutu w sezonie1994-95. Kiedy kryzys pracowniczy został zażegnany, to Jaromir w 48 spotkaniach sezonu regularnego strzelił największą ilość bramek i został pierwszym Europejczykiem, który zdobył Art Ross Trophy. Po raz pierwszy wystąpił też w meczu gwiazd NHL.
W sezonie 1995-96 Jagr ustanowił rekordy życiowe w klasyfikacji kanadyjskiej (149 punktów, w tym 87 asyst). Kolejny raz zagrał w NHL All-Star Game i został nawet wybrany do pierwszej piątki. W 1998 zagrał na hokejowym turnieju olimpijskim w Nagano. Raz jeszcze dowiódł swej wielkości. W pamiętnym finale Jagr i spółka pokonali Rosjan 1-0 (gola zdobył Petr Swoboda) i zdobyli złote medale.
Mimo, iż jego kosmyki były rozpoznane na całym świecie, to u progu nowego tysiąclecia postanowił nieco zmienić swój image. Jego nowej fryzurze poświęcano tyle samo uwagi, co wyczynom na lodzie. Latem 2001 roku rozpoczął nowy etap w swojej karierze: został transferowany do Washington Capitals. Ale wtedy był już dojrzałym mężczyzną, który uwolnił się w końcu od wpływu i ciągłych porównań z Mario Lemieux.
W roku 2002, po raz drugi wystąpił z reprezentacją Czech na Igrzyskach Olimpijskich w Salt Lake City, tym razem jednak bez sukcesu. W sezonie 2003-04 Jagr ponownie znalazł się w szczytowej formie. W tym samym roku przeniósł się do Nowego Jorku i został zawodnikiem miejscowych Rangersów.
Poza sukcesami z młodzieżową i olimpijską reprezentacją, Jaromir zagrał w kadrze także podczas Pucharu Kanady 1991, Pucharu Świata1996 i 2004, 4-krotnie uczestniczył też w Mistrzostwach świata seniorów (1994, 2002, 2004 i 2005).
petersykora

Nie mówi wprost "to koniec", ale wszystko wskazuje na to, że właśnie zamyka jeden z najdłuższych rozdziałów w historii hokeja. 54-letni Jaromír Jágr przyznał, że jego profesjonalna kariera jest "najprawdopodobniej zakończona".

Jaromír Jágr, jedna z największych napastników w historii hokeja, dał wyraźny sygnał, że jego niezwykła kariera zbliża się do końca. Po 38 latach profesjonalnej gry 54‑latek może właśnie rozgrywać swoje ostatnie chwile jako zawodnik.

Po 229 dniach Jaromír Jágr powrócił do czeskiej ekstraklasy. Legendarna "68" rozpoczął właśnie swój 38. sezon w zawodowym hokeju i w wieku 53 lat po raz kolejny pobił rekord rozgrywek.

Paweł Zygmunt punktował dziś w pierwszym przedsezonowym sparingu swojej drużyny. Po drugiej stronie tafli znajdował się zespół Jaromíra Jágra z czeską legendą w składzie.