
Po rozegraniu 1 345 meczów w NHL Jason Spezza zakończył karierę, w której nie udało mu się wywalczyć Pucharu Stanleya. Były znakomity napastnik ma już nowe zajęcie.

Drużyna Minnesota Wild w nieco ponad 6 minut straciła trzybramkowe prowadzenie w meczu z Toronto Maple Leafs, ale podniosła się i po rzutach karnych wydłużyła swoją zwycięską serię.

Błąd bramkarza na początku drugiej dogrywki sprawił, że Pittsburgh Penguins przegrali z New York Islanders i już tylko jedna porażka dzieli ich od odpadnięcia z play-off NHL. W trzeciej dogrywce awans do kolejnej rundy zapewnili sobie z kolei Winnipeg Jets.

Pierwsze w tym sezonie rzuty karne dały Toronto Maple Leafs zwycięstwo w meczu na szczycie dywizji północnej NHL. Nominalnie drugi bramkarz "Klonowych Liści" w tym sezonie wygrał wszystkie swoje mecze.