Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

84 sekundy, które wstrząsnęły Toropolem (WIDEO)

84 sekundy, które wstrząsnęły Toropolem (WIDEO)

Do 52 minuty hokeiści PGE Orlika Opole prowadzili z Naprzodem Janów 4:2, ale kara meczu Miroslava Zaťki dała rywalom aż trzy gole w przewadze. Sędzia do szatni odesłał tylko Słowaka, który zrzucił rękawice i położył szybko Marcina Jarosa. A to ostatecznie okazało się kluczem do zwycięstwa beniaminka PHL.











– Bardzo cieszymy się ze zdobytych punktów. Już tydzień temu byliśmy blisko zwycięstwa na własnym lodowisku. Przyjechaliśmy do Opola z nastawieniem, że zdobędziemy tu komplet punktów – Adrian Parzyszek – Pierwsze dwie tercje były najsłabsze w naszym wykonaniu od startu ligi. Po mocnych słowach w szatni i mobilizacji udało się wygrać. Dwie bramki to w hokeju nie jest wielka przewaga. Przełomowym momentem była pięciominutowa kara dla przeciwnika. Myślę, że bardzo rzadko się to zdarza. Wielkie brawa dla chłopaków, że w tak krótkim czasie odwróciliśmy losy meczu –



PGE Orlik Opole - Naprzód Janów Katowice 4:5





















Czytaj także:

Galeria zdjęć

PGE Orlik Opole - Naprzód Janów 4:5 (15.09)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe