Bohater GieKSy po awansie do finału. "Czas na rewanż"
W piątkowy wieczór GKS Katowice pokonał KS Unię Oświęcim, wygrywając 3:1 w decydującym meczu o awans do finału. Niezaprzeczalnym bohaterem siódmego starcia półfinałowego został Bartosz Fraszko, który zdobył dwie bramki: otwierającą i ustalającą wynik spotkania. Poprosiliśmy doświadczonego napastnika o komentarz.
HOKEJ.NET: – Jak podsumujesz dzisiejsze spotkanie? Po tym ciężkim siedmiomeczowym boju jesteście w finale.
Bartosz Fraszko: – Ofiarna gra całego zespołu przez całe 60 minut. Super postawa bramkarza. Znowu strzelamy trzy gole i takim samym wynikiem, jak szóste spotkanie kończymy ten siódmy mecz.
Pierwsza bramka to była taka akcja w waszym starym stylu, czyli trzech muszkieterów.
– No dokładnie, tak wyszliśmy na tę zmianę. Powiedzieliśmy sobie, że musimy to wziąć na swoje barki w tych najważniejszych momentach, bo brakowało tych naszych bramek, zwłaszcza moich w całym sezonie i zagraliśmy tak, jak potrafimy.
Mieliście gdzieś w pamięci spotkanie – siódmy z Unią sprzed dwóch lat?
– Ja gdzieś tam to z tyłu głowy mam, bo bardzo mi szkoda było tamtego meczu, ale dzisiaj było widać, że to my byliśmy lepszą drużyną.
Wzięliście rewanż na Unii, czy teraz czas na rewanż z Tychami?
– Nie może być innej opcji.
Rozmawiał: Karol Pankiewicz
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci
2025/26 - Ekstraliga: Play-offy
Ostatnie mecze
| 2026-04-07 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-04-07 20:30 |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
7:2
(3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy |

Komentarze
Lista komentarzy
krzychu.553
Oj Fraszko patrząc na waszą gre a forme Tychów to dużo argumentów przed finałem nie macie;)
flashki80
Forma jaka jest każdy widzi, nie jesteśmy faworytem tego finału,ale guma jest jedna a bramki są dwie 💛💚🖤
Hokejowy1964
Niech tacy jak ty i tobie podobni sobie tak myślą. To twój pierwszy sezon kibicowania swojej drużynie jak widzę, żaden kibic od lat chodzący na mecze tak [****]ch wniosków nie wyciąga.
Hajnel
Gieksa jest w trybie meczowym Tychy w trybie wypoczynkowym który nie służy utrzymaniu formy zobaczymy co z tego wyniknie.
Infernalism
Dlatego właśnie lepiej dla GKS Tychy, że pierwsze mecze są w Katowicach. Potknięcia można będzie nadrobić u siebie, a nie na wyjeździe. Z Sosnowcem pierwszy mecz wypadł bardzo dobrze, a też była przerwa.
Zresztą na wagę tego "rytmu meczowego" ciężko znaleźć jakieś sensowne dane statystyczne. Jakbym się chciał jako kibic GKS Tychy pokrzepiać patrząc na te niuanse z drugiej strony, to oczywiście zwróciłbym uwagę, że Katowice mają 4 spotkania więcej w nogach, a więc tyle samo, ile zajęła GKS Tychy cała seria z Sosnowcem.
Jedno lub drugie będzie miało wpływ tylko jeśli te zespoły są naprawdę niemal kompletnie wyrównane i najmniejsze detale będą musiały zadecydować, wliczając nawet najmniejsze niespodziewane odbicia krążka.
Wszystko wyjdzie w trakcie rywalizacji.
KOS46
Dzięki za sportową rywalizację na tafli i na trybunach, bez złośliwości, chamstwa i spiny. Moim zdaniem w finale nie stoicie na straconej pozycji. Seria z Unią tak odwrócona rzutem na taśmę może dać Wam dodatkową siłę.
Infernalism
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.
Były już trzy takie finały w tym wieku. Katowice jeden wygrały do zera, ale to GKS ma dwa tytuły. Oby za chwilę trzeci.
Tylko Tyski, GKS!