Bolesna lekcja od Ukraińców. "Zabrakło chłodnej głowy"
Reprezentacja Polski do lat 18 przegrała z Ukrainą 3:6 w przedostatnim meczu Mistrzostw Świata U18 Dywizji IA w Krynicy-Zdroju. Biało-czerwoni trzykrotnie obejmowali prowadzenie, ale nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku do końca. Po spotkaniu głos zabrał Stanisław Lewandowski.
Już na wstępie zawodnik zwrócił uwagę na to, co jego zdaniem zadecydowało o końcowym rezultacie.
– Myślę, że zabrakło nam naszej gry do końca. Graliśmy naprawdę dobre dwie tercje, wychodziło nam to, co chcemy robić. Niestety w trzeciej tercji bramki się posypały w bardzo krótkim odstępie czasu. Weszło to na nas mocno psychicznie i niestety położyło nas to – przyznał.
Polacy po raz kolejny na tym turnieju mieli problem z utrzymaniem poziomu przez pełne 60 minut. Trzecia odsłona znów okazała się najsłabszym fragmentem gry biało-czerwonych, co podkreślił także sam Lewandowski.
– Myślę, że brakuje nam chłodnej głowy. Nastawiamy się na trzecią tercję, żeby dalej cisnąć, grać, ale robimy to zbyt nachalnie i agresywnie w momencie, w którym mieliśmy mecz pod kontrolą. Uważam, że graliśmy lepszy hokej od przeciwnika, ale podpaliliśmy się za bardzo – ocenił.
Napastnik nie ma wątpliwości, że powtarzający się scenariusz to sygnał alarmowy dla całej drużyny.
– To już trzeci raz na tym turnieju i to tylko pokazuje, że musimy nad tym popracować. W kolejnych meczach musimy trzymać poziom przez całe 60 minut – zakończył.
Czytaj także:
- Polacy przed trudnym testem. W Tychach dwa mecze z rywalem z Elity
- W trybie pilnym. Jest zmiana w reprezentacji Polski
- Polski hokej w TV. Transmisja meczu Węgry - Polska. Gdzie i o której oglądać. Link
- Trudna sytuacja Polski! Czas na decydujący dzień [TABELA]
- Bolesna porażka Polaków! Popisy naszego bramkarza na nic

Komentarze