Hokej.net Logo
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Bolesna porażka Polaków! Popisy naszego bramkarza na nic

fot. Bartosz Frączek
fot. Bartosz Frączek

To miał być kolejny krok w stronę utrzymania, a skończyło się bolesnym rozczarowaniem. Reprezentacja Polski do lat 18 w swoim przedostatnim meczu na Mistrzostwach Świata U18 Dywizji IA w Krynicy-Zdrój uległa kadrze Ukrainy 3:6, chociaż trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Nie wystarczyły również genialne interwencje naszego bramkarza czy popisy indywidualne w ataku.

Spotkanie od pierwszych minut było bardzo otwarte. Polacy jako pierwsi zadali cios – Stanisław Lewandowski wykorzystał sytuację sam na sam i dał prowadzenie Polakom. Radość nie trwała jednak długo, bo chwilę później Ukraińcy wyrównali, wykorzystując grę w przewadze.

Druga tercja, mimo iż wygrana przez biało-czerwonych, to pokazała wyraźną przewagę optyczną Ukraińców. Po zamieszaniu pod bramką rywali Antoni Galant trafił na 2:1 i wydawało się, że Polacy mogą odzyskać werwę.

Tak się jednak nie stało i na początku trzeciej odsłony Ukraina doprowadziła do remisu, ale Polacy znów potrafili odpowiedzieć. Mateusz Myszka wykorzystał dobitkę i po raz trzeci tego dnia wyprowadził nasz zespół na prowadzenie.

Problem w tym, że każda bramka dla Polski spotykała się z niemal natychmiastową ripostą rywali. Ukraina ponownie wyrównała, a mecz wchodził w decydującą fazę.

Przełom nastąpił w 54. minucie. Błąd w tercji ataku zakończył się kontrą Ukrainy i trafieniem na 4:3 w osłabieniu. Od razu po tej sytuacji biało-czerwoni wzięli czas, próbując jeszcze odwrócić losy spotkania.

Niestety, końcówka należała już do rywali. Dwa kolejne gole – w tym jeden po utracie równowagi przez bramkarza – ustaliły wynik na 6:3 i odebrały Polakom szanse na punkty.

 

Ukraina U18 – Polska U18 6:3 (1:1, 0:1, 5:1)
0:1 - Stanisław Lewandowski - Leon Stryczek (08:01),
1:1 - Denis Żerebko - Swiatosław Wasiak, Klim Luczkin (09:15, 5/4),
1:2 - Antoni Galant - Gabriel Wsół, Aleksander Wanat (32:24, 5/4),
2:2 - Denis Żerebko (42:39),
2:3 - Mateusz Myszka - Filip Bogdał, Gabriel Wsół (48:12),
3:3 - Swiatosław Wasiak - Platon Isajew, Arsenii Woroteliak (49:23),
4:3 - Danyło Olifirczuk - Wołodimir Naumienko (53:29, 4/5),
5:3 - Danyło Olifirczuk (58:03),
6:3 - Danyło Olifirczuk - Denis Żerebko, Platon Isajew (58:18)

Strzały: 43-29
Minuty karne: 10-6
Widzów: 361

Ukraina: Bobrow (Onyszczenko) - Panasenko, Isajew; Naumienko, Olifirczuk, Chaika - Lupandin, Korobkin; Ratuszniak, Woroceliak, Wasiak - Tyszkowec, Hlyński; Wercedzki, Żerebko, Luczkin oraz Poliszczuk, Tolkunow, Hwozdjew
Trener: Ołeksander Bobkin

Polska: Rydzoń (Juszczyk) - Wanat, Bogdał; Stryczek, Kot, Lewandowski - Tańczyk, D. Perechniew; Galant, Dawid, Wsół - Skiba, Hornik; Myszka, Bagienko, Tyński - Gawrysiak; Bochyński, M. Perechniew, Klimczak
Trener: Grzegorz Rostkowski

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 8

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Mogiel
    2026-04-23 21:49:56

    Wolałbym żeby już od najmłodszych roczników pokazywać obywatelom tego "państwa" ich miejsce w szeregu. Dorosła reprezentacja odbije to sobie w walce o elitę a młodziaki pełne skupienie na Węgrów bo są do ogrania!

  • 1946KSUnia
    2026-04-23 21:57:24

    Teraz potrzebny choć punkt, dobrze myślę?

    • A co ja tam wiem
      2026-04-23 21:59:50

      Nie teraz trzeba naturalizowac Danyło Olifirczuk :) nie ma na co czekać Bramkarz do seniorów przy Chemików I wywiadów wiecej i ten "Wesół" koniecznie do NHL

  • Hokej76
    2026-04-23 22:06:05

    Jutro w pierwszym meczu KAZ gra ze SLO, jeśli KAZ wygra za 3 punkty to się utrzymujemy bez względu na wynik naszego meczu z Węgrami. Jeśli jednak SLO urwie jakieś punkty z KAZ to wieczorem czeka nas mecz o wszystko z Węgrami.

  • sethmartin
    2026-04-23 22:10:37

    Tak....to bolesne. Jednak sami bramkarze meczów nie wygrywają. Reszta?...słabiutko z kondycją oddychanie rękawami. W ostatnich tercjach to naszym jakby łyżwy trochę przeszkadzały. Smutny to obraz na tle podobno do ogrania Ukrainców. Chyba jednak droga do lepszego jest bardziej wyboista niż się wielu wydawało i...marzyło. Trzeba jednak walczyć bo jutro nowy dzień i nowe nadzieje.

  • danielos8
    2026-04-23 22:15:14

    Słabo to dziś wyglądało, widać różnicę klasy, Ukraińcy szybsi, konkretniejsi, nasi dużo szkolnych błędów, ogólnie na zmęczonych wyglądali, cud że tak długo wynik był na styku. Trzeba kibicować kazachom bo z Węgrami łatwo też nie będzie.

  • narut
    2026-04-23 23:00:15

    godny występ, wygrana ze Słowenią to nie przypadek, uważam, że to wszystko co się dzieje na tych mistrzostwach dotychczas, włącznie z awansem do tej grupy , to początek pewnego pozytywnego procesu - odbudowy czy budowy naszego hokeja.. przed tymi mistrzostwami w punkt nie wierzyłem bo od dobrych paru lat takie drużyny jak własnie Ukraina, Węgry i Słowenia zdecydowanie nam odjechały.. uważałem, że będą same wysokie i to bardzo porażki a tak patrząc na naszych oczy czasami przecieram ze zdumienia.. sparingi nasza u18 dotychczas grała tylko z węgierską u17 bo u18 ich to za wysokie progi... tj. Węgrzy sobie wybierali lepszych przeciwników, uważam że ten turniej niezależnie od tego czy się ostatecznie utrzymamy czy nie stanowić będzie z perspektywy czasu moment przełomowy i początek progresu, stałego progresu naszych Rep młodzieżowych Szacunek dla tych chłopaków i Trenera za kawał dobrej dotychczasowej roboty Jest na czym budować przyszłość!

  • hubal
    2026-04-23 23:23:57

    pokolenie smartfonowców , siły nie mają , dalej 3ymać łby w ekranie

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe