Hokej.net Logo
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Reprezentant Polski ujawnił kulisy transferu. W grze był też inny klub

Szymon Kiełbicki / screen z GKS Tychy TV
Szymon Kiełbicki / screen z GKS Tychy TV

Stało się! Szymon Kiełbicki podjął decyzję i zdecydował się dołączyć do GKS-u Tychy. W rozmowie z klubowymi mediami opowiedział, co miało najważniejszy wpływ na jego decyzję. Stwierdził też, że spełnił dziecięce marzenie.

To jeden z głośniejszych transferów tego okienka i ruch, o którym mówiło się od tygodni. Szymon Kiełbicki, po trzech sezonach spędzonych w zespole JKH GKS-u Jastrzębie, postanowił przenieść się do GKS-u Tychy. Z ekipą mistrzów Polski podpisał kontrakt obowiązujący do 30 kwietnia 2028 roku.

Co nim kierowało i dlaczego zdecydował się dołączyć do zespołu z piwnego miasta? Jak przyznał, decyzja nie należała do łatwych i miał dylemat.

Prawie z każdej drużyny dostałem propozycję. Najbardziej rozważałem GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec. To były dwa kluby, nad którymi najmocniej się zastanawiałem – przyznał "Kiełbik".

Dodał też, że nie pojawiła się żadna propozycja zagraniczna.

Wszystko analizowaliśmy z prawnikiem i księgowym. Natomiast głównym czynnikiem było to, że trener reprezentacji darzy mnie zaufaniem i wierzę, że to zaprocentuje też w GKS-ie. Dodatkowym plusem jest gra w Champions Hockey League. To świetna możliwość pokazania się i sprawdzenia z lepszymi drużynami. A poza tym, jako młody chłopiec zawsze marzyłem, żeby zagrać w barwach GKS-u Tychy – wyjaśnił niespełna 23-letni napastnik, który może grać zarówno na środku ataku, jak i na skrzydle.

Miniony sezon tylko potwierdził, że Kiełbicki jest gotowy na większe wyzwania. W 44 meczach zdobył 18 bramek i był najlepszym strzelcem JKH GKS-u Jastrzębie. Łącznie w 144 spotkaniach dla jastrzębian zgromadził 66 punktów za 37 goli i 29 asyst. To właśnie w Jastrzębiu, jak sam podkreśla, dojrzał jako zawodnik.

Dostałem tam ogromną szansę. Grałem dużo, byłem testowany w przewagach i osłabieniach. Dzięki temu naprawdę się rozwinąłem i jestem wdzięczny z tego powodu – zaznaczył reprezentant Polski.

Zresztą zwieńczeniem tego etapu był Puchar Polski zdobyty… w rodzinnej Krynicy. 

To był mój trzeci finał z rzędu i w końcu udało się wygrać. Cieszę się, że tak zamknąłem ten rozdział – podkreślił.

Teraz jego celem jest we w składzie mistrza Polski, ale jasno deklaruje, że nie zamierza odpuszczać i chce się rozwinąć jako zawodnik.

Dam z siebie sto procent. Będę walczył o każdy centymetr lodu i mam nadzieję, że czekają nas wspaniałe chwile – zaznaczył.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 8

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Krynio1971
    2026-04-23 15:49:18

    Panie Szymonie powodzenia i dużo zdrowia. Zastanawiam się dlaczego nie marzył Pan o grze w KTH Krynica, ale to na marginesie. Pozdrawiam z Oświęcimia.

  • hubal
    2026-04-23 15:50:43

    no Kiełbik Krynica piykny kurort a Ty hokejman i wybrołeś miasto hokeja - Majster wita !

  • Oświęcimianin_23
    2026-04-23 16:58:28

    Z całym szacunkiem do GKSu, ale marzenie, żeby tam zagrać? Myślałem, że młodzi zawodnicy marzą by zagrać w NHL :D

  • KAZINSKI
    2026-04-23 17:06:11

    No to gość skończy jak Bukalski buhahahha

    • szynszyl
      2026-04-23 17:27:39

      Czyli jak ? przybliż tego zawodnika i czym sie tak zapisał w twojej pamieci - Bukalski

    • Essa
      2026-04-23 17:32:40

      Chciał zabłysnąć,a tu kicha. Zapewnie
      chodziło mu o Bukowskiego.

    • Beta
      2026-04-23 17:42:27

      hmm chyba Bukowski tylko wiesz Szymek to jest "pracuś"

  • hanysTHU
    2026-04-23 17:39:38

    Bukač może?

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe