Hokej.net Logo

Bramkarz reprezentacji Polski stawia sprawę jasno. "Najważniejsza jest ciągła rywalizacja"

fot. Bartosz Frączek
fot. Bartosz Frączek

Drużyna GKS-u Tychy notuje imponująca serię w TAURON Hokej Ligi. Od pierwszej dekady października do teraz ekipa trenera Pekki Tirkkonena wygrała siedem meczów z rzędu w lidze. Taka passa pozwoliła mistrzom Polski zasiąść na fotelu lidera THL. Za chwilę przerwa na kadrę i mecze w ramach Europejskiego Pucharu Narodów. Tuż przed jego rozpoczęciem gościem "Magazynu Hokejowego" na kanale Polski Hokej był Tomáš Fučík, bramkarz GKS-u Tychy i reprezentacji Polski.

Niezależnie od tego, ile drużyn w danym sezonie występuje w rozgrywkach THL oraz tego, jak podniósłby się ich poziom, jedna rzecz jest niezmienna. Jest nią forma GKS-u Tychy. Oczywiście, nawet najlepszym zdarzają się wahania formy - trójkolorowi w pewnym momencie trwającego sezonu również tego doświadczyli (w CHL). Charakter i siłę zespołu poznaje się po tym, jak potrafi te chwilowe trudności przezwyciężyć. Tyszanie zrobili to po mistrzowsku. Efektem tego jest siedem zwycięstw z rzędu i pozycja lidera THL na kolejkę przed przerwą reprezentacyjną. 

Nie mogło by być w ogóle o tym mowy, gdyby nie solidnie zbudowana obrona GKS-u Tychy. Jednym z jej najważniejszych filarów jest bramkarz Tomáš Fučík. Czeski golkiper z polskim paszportem to prawdziwy hokejowy obieżyświat. 

– Zanim dziewięć lat temu trafiłem do polskiej ligi, grałem w pięciu różnych ligach (pierwsza liga - Czechy, MHL - Rosja, EBEL - Austria i słowacka ekstraliga – przyp. red). Cieszę się, że w nich grałem, ponieważ co prawda każda reprezentowała inny poziom, ale właśnie dzięki temu zebrałem bardzo cenne doświadczenie – powiedział 32-letni w „Magazynie Hokejowym” na kanale Polski Hokej. 

Kiedy pada nazwisko Fučík wielu sympatyków hokeja w naszym kraju niemal z miejsca przypisuje je do barw GKS-u Tychy. Zanim jednak rosły golkiper związał się z tyską ekipą, pierwsze kroki w lidze polskiej stawiał w barwach… JKH GKS-u Jastrzębie. Do klubu spod czeskiej granicy trafił po krótkim, zaledwie dziewięciomeczowym epizodzie w występującym wówczas w sezonie 2015/2016 w lidze EBEL, Orli Znojmo. Jak teraz, z perspektywy dziewięciu lat wspomina swoje pierwsze chwile w barwach jastrzębskiego klubu 

– Czas spędzony w JKH wspominam bardzo dobrze. Osoby zarządzające klubem zbudowały młody, ciekawy zespół. Mieliśmy wielu utalentowanych graczy, jak choćby Dominik Paś, czy Kamil Wałęga. Ci zawodnicy już wtedy pokazywali, że reprezentacja Polski będzie miała z nich wiele korzyści – stwierdził Tomáš Fučík.

W rozmowie nie mogło zabraknąć pytań o aktualną dyspozycję bramkarza przed zbliżającym się międzynarodowym turniejem Europejskiego Pucharu Narodów, który w dniach 5-7 listopada odbędzie się w Sosnowcu. 

– Czuję się naprawdę dobrze. Wszyscy cieszymy się już na zbliżające się zgrupowanie. Wiemy, jak jest ono dla nas ważne. Stanowi ważny etap przygotowań do przyszłorocznych Mistrzostw Świata Dywizji IA. Najważniejsza jest ciągła rywalizacja w kadrze. A tego z pewnością nie zabraknie –  zakończył bramkarz GKS-u Tychy i reprezentacji Polski.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Krzyzak81
    2026-10-30 19:53:28

    wywiad na lajki ,zupelny bezsens ,wiadomo ze jeden mecz zagra

    • hubal
      2026-10-30 23:12:35

      Tomek ma potencjał , lajkowy :)
      jak się przyłoży to chyta !

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe