Chociaż miał być pierwszym bramkarzem i ostoją spokoju między słupkami, to długo nie wytrzymał w STS-ie Sanok. Juraj Ovečka po blisko półrocznej przygodzie z sanockim klubem postanowił zmienić barwy klubowe i wrócić do ojczyzny.
Blisko dwumetrowy golkiper zdążył w STS-ie rozegrać łącznie 16 spotkań, notując w nich średnią skuteczność interwencji na poziomie 86,8 procent i przepuszczając średnio 6,43 bramki na mecz.
Do Polski przybył z drugiego szczeblu rozgrywkowego na Słowacji, gdzie wówczas przywdziewał barwy HC Preszowa. Sezon zasadniczy miał wtedy bardzo udany, gdyż jego skuteczność interwencji wynosiła 93,3 procent.
Nowym klubem niespełna 27-latka został HK Levice, który również występuje na zapleczu słowackiej ekstraligi. W nowych barwach zdążył już nawet zadebiutować w środę, strzegąc bramki w przegranym starciu 2:4 z HC MUŠLA Topoľčany.
Czytaj także: