Bryniczka: Grać spokojniej i nie łapać kar
– JKH GKS Jastrzębie wykorzystał atut własnego lodowiska. Teraz rywalizacja przenosi się do Krakowa – powiedział po drugiej ćwierćfinałowej porażce Kasper Bryniczka, napastnik Comarch Cracovii.
W sobotę „Pasy” uległy 4:5, a w niedzielę 3:4. Drugie spotkanie w wykonaniu podopiecznych Rudolfa Roháčka było już znacznie lepsze, zwłaszcza pod względem dyscypliny taktycznej.
– Był to szybki i bardzo ciasny mecz, jak bywa to w play-offach. Obaj golkiperzy dobrze bronili – analizował Bryniczka. – Mieliśmy też swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy.
W środę i czwartek rywalizacja przeniesie się do Krakowa. Oba spotkania rozpoczną się o godzinie 18:30.
– Musimy wygrać pierwszy mecz. Przede wszystkim trzeba grać spokojniej i nie łapać tylu kar. Ważne są też strzały na bramkę, bo przy odpowiedniej ilości, zawsze coś wpadnie – dodał środkowy wicemistrzów Polski.
Jastrzębianie w obu meczach ćwierćfinału play-off zdobyli już pięć bramek w przewadze. Tymczasem „Pasy” bronią osłabienia ze skutecznością 66,7 procent.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze