Ciężkie czasy dla słowackiego hokeja. Trybuny zaświecą pustkami
Słowackie Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat, iż organizacja sportowych imprez masowych powyżej 1000 osób będzie zabroniona co najmniej od 1 września do 1 października. To spory cios dla słowackiego hokeja.
Ta decyzja spotkała się z ostrą reakcją środowiska sportowego na Słowacji. Przychody z dnia meczowego stanowią znaczny procent udziałów klubów naszych sąsiadów.
– Słowacki Związek Hokeja na Lodzie z niepokojem patrzy na działania podjęte przez ekspertów. Komitet Wykonawczy SZL’H nakazał testowanie klubów pod kątem koronawirusa. Robimy wszystko, by normalnie rozpocząć sezon. Kroki podjęte przez ministerstwo zagrażają funkcjonowaniu profesjonalnego hokeja i sportu na Słowacji – grzmi Peter Jánošík, rzecznik prasowy SZL'H.
Dla słowackich klubów zdecydowanie korzystniejszą opcją byłoby zastosowanie rozwiązania, które zostanie wprowadzone na polskich lodowiskach, a więc ograniczenie pojemności hali do 50% przewidywanych miejsc.
Przypomnijmy, iż w związku z pandemią koronawirusa, w poważnych tarapatach finansowych znalazła się drużyna HC Koszyce.
Czytaj także:
- Z Rumunii do Niemiec. Polski napastnik ma nowy klub
- Wywalczył awans i zostaje na stanowisku. Polski szkoleniowiec kontynuuje misję
- Były reprezentant Polski ma nową drużynę. Zostaje we Francji
- Młody Polak zmienia klub. Zagra w "Piratach"
- Utalentowany napastnik podjął decyzję. Polak zostaje za granicą

Komentarze