Co z biletami na mecze tyszan?
Gdy wszystkie kluby, które awansowały do półfinałów ogłaszają ceny swoich biletów na domowe mecze, w ciszy siedzą tyszanie. Kibice GKS-u Tychy mogą jednak spać spokojnie, bo ich klub zrobił to już dawno.
Zacznijmy od tego, że półfinałowym rywalem trójkolorowych będzie klub „zza mostu”, czyli Re-Plast Unia Oświęcim. Jest to zatem powtórka „Świętej Wojny” na tym etapie sprzed roku, kiedy to lepsi po siedmiu meczach okazali się hokeiści GKS-u Tychy.
Co zatem z biletami? Otóż normalna wejściówka na domowe starcia tyszan będzie kosztowała 40 złotych, a o 10 złotych mniej ulgowa. Fani trójkolorowych mogą też zakupić abonament na fazę półfinałową, czyli multibilet. Normalny kosztuje 100 złotych, a ulgowy 70 złotych.
Pierwsze starcia „Świętej Wojny” już w najbliższą niedzielę i poniedziałek o godzinie 18:00 w grodzie nad Sołą. Rywalizacja na Stadion Zimowy przeniesie się w czwartek i piątek.
Bilety ulgowe przysługują:
– uczniom i studentom do 26. roku życia – na podstawie ważnej legitymacji szkolnej/studenckiej
– emerytom i rencistom za okazaniem ważnej legitymacji oraz posiadaczom karty Aktywni 60 plus
– osobom niepełnosprawnym za okazaniem orzeczenia o stopniu niepełnosprawności
– opiekunowi osoby niepełnosprawnej
– karta 3+ Liczna Rodzina – dla każdego członka rodziny
Dzieci do 11-tego roku życia – wstęp bezpłatny w towarzystwie opiekuna prawnego.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii
2023/24 - Ekstraliga: Play-off
Ostatnie mecze
| 2024-04-14 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2024-04-14 20:30 |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
- |
Re-Plast Unia Oświęcim
Unia
|
0:1
d.
(0:0, 0:0, 0:0, d. 0:1)
Stan rywalizacji: 4:3 dla Unii |

Komentarze