Hokej.net Logo
STY
14
STY
15

Czas trenera Dziubińskiego odmienił losy meczu! Cracovia pokonała Sanok

Damian Kapica, napastnik Comarch Cracovii (fot. Tomasz Jasiński)
Damian Kapica, napastnik Comarch Cracovii (fot. Tomasz Jasiński)

W 22. kolejce Tauron Hokej Ligi STS Sanok przegrał 2:4 z Comarch Cracovią. Decydujący moment meczu nastąpił w drugiej tercji, kiedy trener Cracovii, Krystian Dziubiński, wziął czas po serii groźnych akcji Sanoka. Po wznowieniu gry, goście zdobyli dwie szybkie bramki, co całkowicie odmieniło obraz ich gry i ustawiło spotkanie pod ich dyktando. Na wyróżnienie zasługuje Damian Kapica który asystował przy trzech bramkach, znakomicie rozprowadzając krążek w ataku.

Pierwsza tercja była wyrównana i szybka, z dobrymi okazjami po obu stronach. Cracovia częściej utrzymywała się przy krążku, a Kapica napędzał ich grę w ataku. Sanok odpowiadał kontrami, a najlepszą szansę w przewadze miał Huhdanpää po podaniu zza bramki, lecz trafił w bramkarza. Hansson również zmarnował świetną okazję, uderzając niecelnie z bliskiej odległości. Obie drużyny zagrały po jednej przewadze, ale bramkarze byli bezbłędni, utrzymując bezbramkowy remis.

Druga tercja rozpoczęła się od mocnych ataków obu zespołów. Cracovia miała pierwszą dobrą okazję po akcji Makiego z ostrego kąta, ale Ovecka był na posterunku. Sanok odpowiedział serią groźnych wejść najpierw Lahteenmäki, później rozpędzony Kowalczuk oraz duet Huhdanpaa–Sterbenz, jednak za każdym razem świetnie bronił Lipianen. W 35. minucie, po kolejnej groźnej sytuacji gospodarzy i błędach obrony Cracovii, trener Krystian Dziubiński poprosił o czas. Decyzja okazała się kluczowa. Niemal natychmiast po wznowieniu gry Cracovia ruszyła z impetem. W 36. minucie Kapica idealnie podał zza bramki, a Valtola z bliska trafił przy słupku, otwierając wynik. Dwie minut później Maki dołożył drugie trafienie precyzyjnym strzałem po długim rogu z wysokości bulika. Końcówka tercji to kolejne emocje. Kapica był blisko gola, ale został pchnięty, co zakończyło się karą dla Sanoka. Grając w osłabieniu, gospodarze stworzyli jeszcze jedną znakomitą okazję, Huhdanpaa wyszedł sam na sam, jednak bramkarz Cracovii ponownie wygrał pojedynek.

Trzecia tercja ruszyła pełną parą, zawodnicy walczyli o każdą szansę. Na początku Valtola szukał Mocarskiego pod bramką, ale Słowacki bramkarz skutecznie interweniował. W 45. minucie Prokurat wygrał walkę o krążek i pięknym strzałem w samo okienko zdobył gola kontaktowego. Chwilę później Maki, po podaniu Kapicy, znalazł się przed bramkarzem i mocnym uderzeniem podwyższył wynik, nawet heroiczna obrona obrońcy rzucającego się przed krążek nie była skuteczna. W 56. minucie Jaśkiewicz oddał potężny strzał, który po rykoszecie od Montgomerego wpadł do siatki. W końcówce meczu Sanok wycofał bramkarza i grał 6 na 4, na ławce kar przebywał Maki. Radość kibicom na MOSiR Arenie dał jeszcze Krzysztof Bukowski, który strzelił gola sekundę przed syreną końcową, po wygranym wznowieniu w tercji ataku.

STS Sanok - Comarch Cracovia 2:4 (0:0, 0:2, 2:2)
0:1 Olli Valtola - Damian Kapica, Eetu Mäki (35:52)
0:2 Eetu Mäki - Damian Kapica, Oskar Jaśkiewicz (37:21)
1:2 Jakub Prokurat - Krzysztof Bukowski (44:11)
1:3 Eetu Mäki - Damian Kapica, Olli Valtola (46:31)
1:4 Sean Montgomery - Oskar Jaśkiewicz, Henry Karjalainen (55:08)
2:4 Krzysztof Bukowski - Lauri Huhdanpää (59:59, 5/4)

Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Marcin Polak (główni) - Dariusz Pobożniak, Mateusz Kucharewicz (liniowi)
Minuty karne: 10-10
Strzały: 32-37
Widzów: 900

STS Sanok: J. Ovečka - M. Starościak, V. Lähteenmäki (4), K. Sterbenz, L. Huhdanpää, M. Kowalczuk - W. Wilczok (2), W. Bieda, K. Bukowski, J. Prokurat, F. Tomiczek (2) - M. Koczera, K. Niemczyk, M. Czopor, I. Nikołajewicz, D. Wawrzkiewicz - I. Sitnik, J. Bukowski (2), F. Sienkiewicz, K. Filipek.
Trener: Bogusław Rąpała

Cracovia: S. Lipiäinen - J. Michalski, P. Wajda (2), A. Dziurdzia, S. Montgomery, K. Mocarski (2) - M. Jaracz, O. Jaśkiewicz (2), E. Mäki (2), O. Valtola, D. Kapica - M. Kruczek (2), M. Noworyta, H. Karjalainen, K. Malasiński, M. Hansson - K. Mętel, J. Janeczek, J. Ślusarek, J. Konarski, S. Gumiński.
Trener: Krystian Dziubiński

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Regularny

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. ECB Zagłębie Sosnowiec 30 110 66 44 64 342
2. GKS Katowice 30 99 65 34 63 393
3. KS Unia Oświęcim 30 117 66 51 62 391
4. GKS Tychy 30 110 65 45 58 249
5. JKH GKS Jastrzębie 30 85 76 9 50 282
6. KH Energa Toruń 31 118 100 18 46 255
7. BS Polonia Bytom 31 93 86 7 41 289
8. Comarch Cracovia 30 66 121 -55 24 338
9. STS Sanok 30 36 189 -153 0 251
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • SanokMozeLepiej
    2025-11-23 21:14:51

    Sanok nie zawiódł... Oby nie dobili do 200 straconych bramek ale z zapałem trenerów i niektórych zawodników 300 jest w zasięgu. Drużyna bije rekord straconych bramek a kadra trenerska przegranych meczy.

    • NTjacek
      2025-11-23 22:40:47

      Słodzynio Sanokowi nima końca

    • SanokMozeLepiej
      2025-11-24 07:10:09

      Właśnie nie. Sanok nie zawiódł bo przegrał. Nikt ich nie traktuje poważnie. Za niedługo zamiast GKS Tychy wyjdzie na nich Mosm Tychy a i tak Sanok da radę z nimi przegrać. Osobiście myślę że to wina trenerów którym brak jakichkolwiek predyspozycji do pracy z zawodnikami.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe